Wynagrodzenia: Chcemy wiedzieć, ile nam zapłacicie

DCZ
opublikowano: 17-06-2011, 00:00

Informacja o wynagrodzeniu w ofercie pracy jest jedną z tych, których najbardziej brakuje szukającym pracy — stwierdziło aż 52 proc. internautów zapytanych przez serwis Pracuj.pl.

Taka wzmianka to rzadkość w ogłoszeniach zamieszczanych przez polskich pracodawców. Zdarza się głównie w ofertach dla szczególnie poszukiwanych specjalistów. Ale z kwartału na kwartał ogłoszeń z taką informacją jest coraz więcej. W I kwartale 2010 r. znalazła się w Pracuj.pl w 435 ogłoszeniach, a rok później już w prawie 1000. W Polskich firmach zarobki są tematem tabu lub objęte klauzulą poufności, pracodawcy nie chcą ujawniać konkurencji budżetu, jaki planują przeznaczyć na określone stanowisko. Także w Niemczech nie ujawnia się publicznie wynagrodzeń. Inaczej jest Wielkiej Brytanii, gdzie zdecydowana większość pracodawców podaje wysokość płac. Wyjątkiem są oferty dla menedżerów najwyższego szczebla, których, podobnie jak w Polsce, szuka się przede wszystkim przy pomocy wyspecjalizowanych firm executive search.

— W przypadku ofert dla pracowników fizycznych wynagrodzenie podawane jest na Wyspach w wymiarze tygodniowym, natomiast dla stanowisk specjalistycznych w wymiarze rocznym. Zawsze jest to raczej konkretna kwota brutto. Tak zwane widełki są stosowane w sektorze publicznym, gdzie obowiązują oficjalne stawki — mówi Michael Dembiński z Brytyjsko-Polskiej Izbie Handlowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu