Wyniki banków będą już tylko lepsze

Kamil Zatoński
opublikowano: 10-02-2010, 00:00

Po słabym 2009 roku sektor bankowy powinien w tym roku wyraźnie zwiększyć zyski. Wraca temat dywidend

Udanie rozpoczął się sezon wyników dla giełdowych banków. Nawet słabe rezultaty BRE (ale nieodbiegające znacząco od oczekiwań analityków) nie przeszkodziły w wyraźnym wzroście kursu. Trzeba jednak pamiętać, że akcje instytucji kierowanej przez Mariusza Grendowicza były w tym roku jednymi z najsłabszych w sektorze. Było więc, co odrabiać.

Dziś przed sesją wstępne wyniki z IV kwartału przedstawi Bank Millennium. W czwartek rezultaty ujawni trzeci z branżowych słabeuszy — Kredyt Bank. To, jak te i kolejne banki zakończyły miniony rok, będzie dobrą wskazówką, czego można oczekiwać po wynikach całego sektora w 2010 r. Na razie prognozy zakładają istotny wzrost zysków.

Jeśli wziąć pod uwagę konsensus dla 10 największych giełdowych banków, tegoroczny ich zysk ma być łącznie o jedną trzecią wyższy niż w słabym 2009 r. Nie jest niespodzianką, że największej poprawy analitycy oczekują po tych bankach, które ostatnich miesięcy nie mogły zaliczyć do udanych. Chodzi o Kredyt Bank (zysk w 2010 r. ma wzrosnąć aż o 350 proc.), BRE (+250 proc.), BPH (+100 proc.) i Millennium Bank (zamiast straty ma być prawie 220 mln zł zysku). Jak trudno może być jednak sprostać prognozom, pokazuje BRE, którego wynik z całego ubiegłego roku okazał się aż o 30 proc. niższy od konsensusu. Tyle że akurat pozycja, o którą można było mieć największe obawy — a więc koszty ryzyka — nie wpłynęła na zysk netto w większym stopniu, niż się spodziewano. A to już dobry sygnał, bo daje szansę na to, że w tym roku odpisy na utratę wartości będą wyraźnie niższe niż w fatalnym pod tym względem 2009 r. Według Tomasza Bursy, analityka Ipopemy, rezerwy mogą spaść do 750-800 mln zł, z 1,1 mld zł odnotowanych w 2009 r. W 2008 r. było to niespełna 270 mln zł.

Spadek kosztów ryzyka w całym sektorze przewiduje też Komisja Nadzoru Finansowego, upatrując w tym jedno ze źródeł spodziewanej poprawy wyników finansowych banków w 2010 r. Przyczyn niższych odpisów należy upatrywać w wygaśnięciu problemu opcji walutowych i "wyczyszczeniu" przez banki portfeli kredytowych (będzie to z pewnością widać po rezultatach z IV kw.). Jakość tych ostatnich wciąż będzie się jednak pogarszała, choć wolniej w tych bankach, które są nastawione na korporacje (BRE, Handlowy, ING), szybciej tam, gdzie dominuje detal (Millennium, Getin). Analitycy oczekują jednocześnie odbudowy przychodów banków. Można spodziewać się lekkiego wzrostu kredytów oraz dalszej poprawy dochodów odsetkowych oraz z prowizji i opłat.

Obecnie giełdowe banki notowane są ze średnim wskaźnikiem cena do zysku (chodzi o zysk prognozowany na 2010 r.) przekraczającym 15. Premia wobec europejskich odpowiedników sięga 25 proc. i tradycyjnie jest uzasadniona wyższym oczekiwanym tempem wzrostu zysków. Powyżej średniej (co należy interpretować jako relatywne przewartościowanie) plasują się mniejsze banki, jak Kredyt Bank, Millennium i BPH, wyraźnie poniżej tylko ING BSK. Nieco inaczej jest ze wskaźnikiem cena do wartości księgowej, który dla wspomnianej trójki najmniejszych wynosi 1,2-1,3. Dla największych — PKO BP i Pekao — przekracza 2. Oba mają jednak tę przewagę, że przyciągną uwagę dywidendą. Według średniej prognoz analityków, PKO BP ma wypłacić premię z ubiegłorocznego zysku sięgającą 1,1 zł na akcję (byłoby to więcej, niż chciałby wypłacić zarząd banku), a Pekao 6,55 zł. Dywidenda spodziewana jest też po Handlowym (2,53 zł), ING BSK (15,1 zł) i BZ WBK (1,36 zł). Poza tym ostatnim, gdzie premia będzie miała raczej wymiar symboliczny, w pozostałych przypadkach stopa dywidendy (relacja wielkości dywidendy do obecnego kursu giełdowego) wynosi 2-4 proc. Na razie na więcej nie można liczyć ze względu na historycznie niskie średnie poziomy współczynnika wypłacalności w sektorze.

Bank Millennium

217

mln zł Taki wynik odsetkowy banku z IV kwartału przewidują analitycy (oznacza wzrost kw/kw o 14 proc.).

130

mln zł To prognoza wyniku z prowizji i opłat w IV kwartale (przewiduje poprawę kw/kw o 6,6 proc.).

33

mln zł To prognozowany zysk netto banku osiągnięty w IV kwartale (kwartał wcześniej bank miał stratę).

KREDYT BANK

267

mln zł Taki wynik odsetkowy banku z IV kwartału przewidują analitycy (oznacza spadek kw/kw o 1,5 proc.).

84

mln zł To prognoza wyniku z prowizji i opłat w IV kwartale (przewiduje poprawę kw/kw o 2,4 proc.).

39

mln zł To prognozowany zysk netto banku osiągnięty w IV kwartale (oznacza wzrost kw/kw o 290 proc.).

IV kwartał pod

znakiem porządków

W wielu bankach czwarty kwartał stał pod znakiem porządków. Sądzimy, że przegląd portfeli może skutkować dokonaniem nadzwyczajnych odpisów wartości aktywów. Pogarszająca się jakość portfela kredytów konsumpcyjnych nie pozostanie bez wpływu na rezultaty. Co więcej, oczekujemy że sezonowy wzrost kosztów wytworzy dodatkową presję na wyniki. Pozytywów może natomiast dostarczyć strona dochodowa, gdzie powinniśmy zobaczyć dalszą poprawę.

Spodziewamy się 15-procentowego spadku zysków analizowanych przez nas banków. Tylko kilka z nich będzie w stanie poprawić wyniki, licząc kwartał do kwartału. Wśród tych, po których spodziewamy się relatywnie lepszych osiągnięć, są: Bank Millennium, Bank Pekao i BZ WBK. Z drugiej strony, słabiej zaprezentują się naszym zdaniem BRE Bank, Bank BPH, Bank Handlowy i ING BSK.

Michał Sobolewski

Dom Maklerski IDMSA*

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane