Wyniki finansowe Yahoo! zachęciły do kupowania

Artur Sulejewski
opublikowano: 13-07-2000, 00:00

Wyniki finansowe Yahoo! zachęciły do kupowania

Otwarcie wczorajszych notowań na GPW uznać można już za normalne, co oznacza, że nie przyniosło zasadniczych zmian na rynku akcji w Warszawie. Fixingowa część środowych notowań była w tym sensie podobna do kilku poprzednich dni sesyjnych. Rynek charakteryzowała niewielka zmiana indeksów giełdowych z zaznaczoną skłonnością do powolnego się ich obsuwania.

DO CAŁEGO parkietu zaczął dostosowywać się także rynek funduszy, który w ostatnim okresie żył jakby własnym rytmem, oderwanym wyraźnie od pozostałej całości. NIF zanotował tylko niewielki (0,7 proc.) wzrost. Uspokojenie dotknęło również akcji spółek zaliczanych do sektora innowacji technologicznych. Podczas wczorajszych notowań jednolitych inwestorzy mogli tylko powspominać duże tegoroczne amplitudy wahań kursów tych papierów. W środę rozpiętość cen w tym sektorze była niewielka i zmieściła się w przedziale od – 3,9 proc. (Szeptel) do +3,8 proc. (Ster Projekt).

WYRAŹNIEJSZA zmiana nastąpiła natomiast pod względem zanotowanej na rynku wartości obrotów. W trakcie porannych godzin handlu na głównym rynku właściciela zmieniły akcje o wartości przeszło 207 mln zł (zdecydowanym liderem pod tym względem były papiery Elektrimu, których udział przekroczył 25 proc. obrotów na całym rynku podstawowym). Takiego poziomu jeszcze nie obserwowaliśmy w tym miesiącu. Ostatni raz z taką sytuacją (pokonanie okrągłej granicy 200 mln zł na fixingu) mieliśmy do czynienia na sesji 27 czerwca. Trudno po jednodniowym -środowym wyskoku wolumenu obrotu jednoznacznie stwierdzić, czy rynek znalazł się w punkcie zwrotnym i przerwany zostanie dominujący na giełdzie marazm. Faktem pozostaje natomiast, że w tym tygodniu z dnia na dzień aktywność inwestorów mierzona pod tym kątem przejawia tendencję wzrostową.

W LEPSZE nastroje posiadaczy akcji wprowadził dopiero przebieg popołudniowych notowań, w trakcie których nastąpiły bardziej zdecydowane wzrosty. Impulsem stały się wiadomości pochodzące z zagranicy, które dotarły do rodzimych inwestorów. Światowy potentat internetowy — Yahoo! opublikował wyniki finansowe za drugi kwartał 2000 roku. Okazały się one lepsze od przewidywań analityków. Informacja ta podziałała kojąco na notowania firm „nowej ekonomii” w Europie, co nie uszło uwagi naszych inwestorów. Ich odpowiedzią były zakupy rodzimych akcji firm z tego sektora, które doprowadziły TechWIG do 1744,9 pkt — poziomu o ponad 2,5 proc. wyższego w porównaniu z fixingiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Sulejewski

Polecane