Wyniki namieszały w rekomendacjach

Kamil Zatoński
25-11-2009, 00:00

Po raportach z III kwartału brokerzy weryfikują oceny największych spółek. Najczęściej idą w górę

Od zakończenia sezonu raportów kwartalnych opublikowano już ponad 70 rekomendacji analityków dla spółek z indeksu WIG20. 22 z nich brzmią "kupuj", a tylko 8 — "sprzedaj". Większość pozostałych zaleca trzymanie papierów lub zachowanie wobec nich neutralnego nastawienia. W 14 przypadkach rekomendacje poszły w górę, w 9 — w dół.

Największym zaskoczeniem dla analityków okazały się osiągnięcia Agory. Specjaliści nie docenili oszczędności zrobionych już przez spółkę, dlatego niemal w trybie natychmiastowym podwyższyli rekomendacje dla wydawcy "Gazety Wyborczej". Cztery z pięciu najnowszych brzmią teraz "kupuj" (poprzednio "trzymaj" lub nawet "sprzedaj"), a tylko jedna, nowa od DM PKO BP, "redukuj".

Podwyższenia rekomendacji od analityków DI BRE i Unicredit doczekało się też PGNiG. Ci pierwsi są zdania, że miniony kwartał był ostatnim z serii słabych dla gazowego potentata. W czwartym kwartale tego roku i pierwszym przyszłego powinno być już dużo lepiej.

W 25 przypadkach analitycy zdecydowali się na podwyższenie wyceny o co najmniej 10 proc. Najmocniej w górę (o blisko 100 proc., do 171 zł) poszła cena docelowa dla BZ WBK, oszacowana przez CA Cheuvreux. Analitycy tego brokera i tak jednak uważają, że akcje banku będą w najbliższym czasie zachowywały się gorzej od rynku. Inni analitycy też są dość powściągliwi w wystawianiu dobrych not dla instytucji kierowanej przez Mateusza Morawieckiego. Po lepszych od przewidywań wynikach z III kwartału zgodnie podwyższyli oni co prawda wyceny, ale tylko zalecenie od KBC Securities brzmi "kupuj". DI BRE obniżyło za to rekomendację do "redukuj".

BZ WBK padło ofiarą swojego sukcesu, bo teraz analitycy będą wymagać od banku dużo więcej. Szacunki zysku netto z 2009 r. wzrosły (średnio) o 13 proc., do 687 mln zł. Prognozy na przyszły rok wzrosły o 10 proc., do 737 mln zł. W górę poszły też prognozy dla Lotosu, ale tylko w odniesieniu do tegorocznych rezultatów (o 15 proc., do 500 mln zł). W przyszłym roku analitycy oczekują, że zysk wyniesie 383 mln zł. Odwrotnie jest w przypadku TVN. Prognozy na ten rok praktycznie nie zmieniły się, natomiast na przyszły obniżyły się aż o jedną piątą. To konsekwencja obaw o wzrost kosztów finansowych i prawdopodobnie dłuższy, niż wcześniej zakładano okres osiągnięcia progu rentowności przez przejętą niedawno platformę cyfrową "n". W pozostałych przypadkach większych zmian prognoz na razie się nie doczeka- liśmy.

Niezmienny jest też prymat Asseco Poland wśród spółek najbardziej hołubionych przez analityków. Aż 8 z 13 aktualnych rekomendacji dla informatycznej firmy brzmi "kupuj" lub "akumuluj", pozostałe — "trzymaj". Dobre notowania mają też Polimex i CEZ. Na przeciwnym biegunie są Cyfrowy Polsat, KGHM i BRE Bank. Ten ostatni jest rekordzistą pod względem liczby zaleceń "sprzedaj" lub "redukuj". W sumie nazbierało się ich 14, a tylko jedna rekomendacja — od Tomasza Bursy z Ipopemy — brzmi "kupuj", z zastrzeżeniem "wysokie ryzyko".

Biorąc pod uwagę ceny docelowe, z rekomendacji, największy potencjał do wzrostów ma zdaniem specjalistów Asseco Poland. Drugie miejsce dość niespodziewanie zajmuje TVN, który najwyraźniej według analityków został zbyt surowo ukarany za pełne przejęcie platformy "n". Na razie wyceny analityków nie nadążyły za to przede wszystkim za wzrostem kursu akcji Pekao, KGHM i Lotosu. Cena giełdowa walorów rafinerii jest aż o 17 proc. wyższa od średniej wycen biur maklerskich.

Kamil

Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki namieszały w rekomendacjach