Wyniki spółek były do przewidzenia

Kamil Zatoński, MZ
opublikowano: 02-09-2010, 00:00

Co trzecia spółka z GPW miała zysk netto wyższy od prognoz, co piąta — niższy

"PB" podsumował rezultaty finansowe tych giełdowych spółek, dla których analitycy przygotowali prognozy. Tzw. konsensus (średnią) prognoz sporządzono dla 67 spółek (w tym dziesięciu banków). To zaledwie 17 proc. wszystkich notowanych, ale jest to próba dość reprezentatywna. Łączny udział tych firm w WIG wynosi 83 proc.

Okazuje się, że 36 proc. firm przekroczyło oczekiwania dotyczące zysku netto, 42 proc. zysku operacyjnego, a 19 proc. przychodów. Dla porównania — w pierwszym kwartale rynkowe oczekiwania w odniesieniu do czystego zarobku przekroczyło 47 proc. firm, w odniesieniu do zysku operacyjnego 44 proc., a tylko w przypadku przychodów niespodzianek było mniej (13 proc.). Rozczarowań zresztą też, zwłaszcza pod względem zysku operacyjnego (28 proc. w II kwartale, aż 40 proc. w I kwartale).

We wszystkich przypadkach uwzględnialiśmy tylko te osiągnięcia, które okazały się przynajmniej o 10 proc. wyższe od średniej. Gdyby, podobnie jak na Wall Street, za lepsze od prognoz uznawać każde odchylenie w górę, to w drugim kwartale taką barierę w odniesieniu do zysku netto pokonało 57 proc. analizowanych firm. Poprzeczki ustawionej przez analityków nie pokonało natomiast 39 proc. spółek. Jeśli nie liczyć banków, łączny zysk 57 analizowanych firm sięgnął 3,66 mld zł i był o 4 proc. wyższy od konsensusu. Zysk operacyjny wyniósł prawie 7 mld zł — o 5 proc. więcej, niż oczekiwano. Przychody zbliżyły się do 75 mld zł. To 3 proc. więcej, niż spodziewali się specjaliści. W sumie więc wyniki kwartalne były nieco lepsze, niż zakładano. Mimo to miały drugorzędny wpływ na zachowanie indeksów. Od 27 lipca, kiedy sezon wyników półrocznych zainaugurował Bank Millennium, WIG spadł o nieco ponad 1 proc.

Nie brakowało jednak spó-łek, których wyniki mocno ruszyły kursem. Pochwały, przekładające się na wzrost kapitalizacji, zebrały m.in. Bank Handlowy, Agora czy (wczoraj) Synthos. Ta ostatnia firma jest zresztą jedną z zaledwie czterech, którym udało się wyraźnie (czyli o przynajmniej 10 proc.) pobić prognozy rynkowe w przypadku przychodów, zysku operacyjnego i zysku netto. Pozostali to Budimex, Polnord i Comarch. Ta ostatnia spółka zawdzięcza to głównie zdarzeniom jednorazowym. Jeśli ich wpływ na rezultaty był znaczący lub jeśli za przekroczenie prognoz zysku netto odpowiadały zdarzenia o charakterze niegotówkowym (jak np. przeszacowanie wartości zadłużenia), to nawet duże odchylenie od prognoz nie wzbudzało większych emocji. Tak było np. z Cersanitem, który przedstawił zysk netto aż siedem razy wyższy od średniej prognoz, ale kurs zaledwie symbolicznie wzrósł. Getin Holding miał zysk netto o 61 proc. wyższy od oczekiwań, ale kurs nie drgnął.

W zakończonym sezonie wyników nie było za to zbyt wielu ewidentnych rozczarowań. Do takich na pewno można zaliczyć Ciech, którego kurs od czasu publikacji raportu spadł o ponad 5 proc., górnicze New World Resources (4 proc. w dół) czy Kredyt Bank (-8 proc.). Chłodno przyjęto też osiągnięcia takich spółek, jak PZU, Polimex czy PGNiG.

Kredyt Bank najbardziej odczuje podatek bankowy

Tak uważa Iza Rokicka, analityk DI BRE Banku. Najmniej nowe obciążenia odczuje Getin Holding.

Według specjalistki DI BRE Banku wprowadzenie podatku bankowego najbardziej odczułyby takie banki, jak Kredyt Bank, Bank Millennium i Bank Handlowy. Najmniej stratny byłby Getin Holding. O tym, że rząd może poszukać dodatkowych wpływów do budżetu w kieszeniach banków, a raczej ich klientów, pisaliśmy obszernie wczoraj. Ogłosił to premier Donald Tusk. Premier chciałby w Polsce zastosować rozwiązania brytyjskie.

"Przyjmując założenia modelu brytyjskiego do podstawy opodatkowania dla polskich banków oraz zakładając stawkę opodatkowania na 0,07 proc. dla całości podstawy opodatkowania, obliczyliśmy, że dodatkowy podatek może skonsumować średnio 1,5 proc. zysków w 2011 r. oraz 1,2 proc. zysków w 2012 r. ośmiu przez nas analizowanych banków" — napisała Iza Rokicka w porannym komentarzu.

Jej zdaniem, banki, które ucierpiałyby najmniej, to  Getin Holding (średnia redukcja zysków o 0,6 proc. na lata 2011-12),  PKO BP (0,8 proc.) i BZ WBK (1,3 proc.). Najbardziej podatek odczułyby Kredyt Bank (średnia redukcja zysków o 4,6 proc. na lata 2011-12), Millennium (2,9 proc.) oraz Bank Handlowy (2,1 proc.).

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Zdaniem Izy Rokickiej, plany wprowadzenia podatku bankowego w wyżej opisanej formie będą miały neutralny wpływ na zyskowność i w związku z tym na notowania sektora.

"Z drugiej strony, gdyby rząd planował wyższe wpływu do budżetu niż przez nas oszacowane, na około 400 mln zł, dodatkowe opodatkowanie zaczęłoby negatywnie ważyć na zyskach i wycenach małych, mało rentownych banków, czyli na Kredyt Banku i Millennium" — dodaje Iza Rokicka.

Projekt modelu brytyjskiego definiuje podstawę opodatkowania jako sumę bilansową pomniejszoną o kapitały własne (Tier 1) i depozyty detaliczne. Projekt zakłada, że w 2011 r. stawka opodatkowania wyniesie 0,04 proc. dla zobowiązań o terminie zapadalności do roku i 0,02 proc. na zobowiązania z terminem zapadalności dłuższym niż rok. Od 2012 stawki wzrosną odpowiednio do 0,07 proc. i 0,035 proc. Rozwiązanie brytyjskie faworyzuje przede wszystkim banki z wysoką bazą depozytów detalicznych, w drugiej kolejności uwzględnia bazę kapitałową oraz rentowność aktywów.

Spółki, które sprawiły wynikami największe niespodzianki

Synthos

Dariusz Krawczyk, prezes

Przychody spółki były o 13 proc. wyższe od prognoz, zysk operacyjny przekroczył je o 45 proc., a zysk netto o 74 proc.

KGHM

Przychody koncernu były co prawda tylko o 5 proc. wyższe od konsensusu, ale zyski wyraźnie przekroczyły prognozy: na poziomie operacyjnym i netto o 25 proc.

Agora

Piotr Niemczycki, prezes

Wydawca "GW" zaskoczył przede wszystkim znaczną poprawą rentowności. Zysk netto był o 41 proc. wyższy od konsensusu, a zysk operacyjny o 45 proc. Przychody były zgodne z oczekiwaniami.

PGF

Jacek Szwajcowski, prezes

Dystrybutor farmaceutyków zaskoczył przede wszystkim poziomem zysku netto, który był aż o 70 proc. wyższy od prognoz. Zysk operacyjny pobił konsensus o 32 proc., a przychody okazały się zgodne z prognozami.

Spółki, których raporty rozczarowały

PGNiG

Michał Szubski, prezes

Osiągnięcia spółki w II kwartale nie sprostały oczekiwaniom: zamiast zysku operacyjnego była strata, a wynik netto był aż o 97 proc. niższy od średniej prognoz.

Enea

Maciej Owczarek, prezes

Analitycy postawili spółce zbyt wysoką poprzeczkę: zysk netto koncernu okazał się być o jedną czwartą niższy od konsensusu. O 17 proc. niższy był też zysk operacyjny.

Ciech

Ryszard Kunicki, prezes

Spółka miała sześć razy wyższą stratę, niż przewidywali analitycy. O 12 proc. niższy od szacunków był też zysk operacyjny.

Kredyt Bank

Maciej Bardan, prezes

Zysk netto banku był aż o 75 proc. niższy od średniej prognoz analityków. Zawiodła nie tylko jakość kredytów (odpisy były o 30 proc. wyższe, niż prognozowano), ale też słabszy wynik odsetkowy.

Okiem analityków

Branża straci 400 mln zł

Wprowadzenie dodatkowego podatku dla banków będzie miało wpływ na zyski instytucji finansowych. Szacuję, że roczne zyski brutto całej branży mogłyby spaść o 300-400 mln zł. Wprowadzenie w życie nowego pomysłu rządu miałoby też negatywne przełożenie na kursy, choć byłaby to reakcja raczej chwilowa.

Pomysł przedstawiony przez rząd wydaje się populistyczny. Można by się zastanawiać, dlaczego akurat ta branża ma zostać obłożona dodatkowym podatkiem. Wydaje się, że jest duże pole do zaskarżenia ewentualnej próby wprowadzenia takiego podatku. Dlatego nie spodziewam się, że taki podatek zostanie wprowadzony.

Marcin Materna

Millennium DM

Ucierpi klient

Pieniądze są potrzebne, więc rząd może wykazać sporą determinację przy wprowadzaniu dodatkowego opodatkowania banków. Z punktu widzenia politycznego, wprowadzenie takiego podatku jest łatwiejsze, niż szukanie dodatkowych oszczędności. Rozsądne i racjonalne wydawałyby się teraz cięcia socjalne. Jednak widać, że rząd szuka najłatwiejszej drogi. Przykładem tego może być podwyżka stawek podatku VAT.

Każde zwiększenie obciążeń fiskalnych jest szkodliwe dla firm. Dlatego wprowadzenie dodatkowego podatku dla banków może skutkować tym, że banki będą chciały przerzucić dodatkowe obciążenia na klientów.

Marcin Kiepas X-Trade Brokers DM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński, MZ

Polecane