Wyniki w USA mogą dać kopa giełdom

Kamil Zatoński
opublikowano: 08-10-2009, 00:00

Trzy miesiące temu sypnęło

Rusza sezon raportów kwartalnych. Oby znów były lepsze od oczekiwań

Trzy miesiące temu sypnęło

niespodziankami. Teraz nie

będzie tak łatwo wywołać

zachwytu amerykańskich

inwestorów.

Wczoraj sieć handlowa Costco jako pierwsza z amerykańskich spółek pochwaliła się wynikami trzeciego kwartału. Jej zysk na akcję był o 8 proc. wyższy od prognoz analityków, a przychody okazały się porównywalne zarówno z oczekiwaniami, jak i z rezultatami sprzed roku. Późnym wieczorem spodziewane były też wyniki alu- miniowego giganta — Al- coa. Analitycy spodziewali się, że pokaże stratę 0,09-0,11 USD na akcję, ale inwestorzy liczyli na niespodziankę. Dlatego wczoraj w pierwszej fazie handlu rosły notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy. Później rynek jednak osłabł.

Banki pokażą kierunek

Maja Goettig, ekonomistka Banku BPH, nie ma wątpliwości, że lepsze od oczekiwań wyniki firm mogą poprawić nastroje inwestorów. Mogą stać się impulsem do kontynuacji w czwartym kwartale wzrostów na światowych giełdach, po tym jak seria gorszych danych makro z USA nieco podkopała oczekiwania na szybkie wyjście światowej gospodarki z recesji. Podobnego zdania jest Przemysław Kwiecień, analityk DM XTB.

— Na tym etapie cyklu koniunkturalnego nawet utrzymanie wyników z poprzedniego kwartału będzie dobrym rezultatem. Gdyby okazały się zauważalnie lepsze, mogą dać sygnał do dalszych wzrostów kursów akcji. Rynek oceni to jednak najwcześniej po wynikach banków w końcu przyszłego tygodnia, a nie po wynikach producenta aluminium Alcoa, które mają znaczenie tylko symboliczne — uważa analityk XTB.

Cięcie kosztów to za mało

Analitycy ankietowani przez agencję Thomson Reuters spodziewają się, że łączne zyski spółek z indeksu SP 500 były w trzecim kwartale o jedną czwartą niższe niż przed rokiem. Ale już prognozy dla firm z sektora finansowego zakładają ponaddwukrotny wzrost rok do roku, co będzie konsekwencją bardzo niskiej bazy sprzed 12 miesięcy. Wówczas większość instytucji finansowych miała gigantyczne straty związane z odpisami na tzw. złe aktywa.

Specjaliści podkreślają, że inwestorzy zareagują pozytywnie na sezon wyników tylko wówczas, jeśli okaże się, że lepsze od prognoz rezultaty są konsekwencją poprawy przychodów, a nie redukcji kosztów (np. cięcia zatrudnienia czy inwestycji).

— Pozytywny wpływ dostosowania kosztów na wyniki może niedługo się wyczerpać. Trudno będzie w ten sposób wypracować zyski w kolejnych kwartałach. Tymczasem poprawa przychodów może być trudna do osiągnięcia, skoro konsumenci w USA są pod presją pogarszających się warunków na rynku pracy oraz utrudnionego dostępu do kredytu — uważa Maja Goettig z BPH.

W Polsce sezon wyników trzeciego kwartału rozpocznie się 26 października od raportu Banku Millennium.

Kamil

Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane