Wypoczynek i praca

Marcin Zawiśliński
08-09-2008, 00:00

Po raz pierwszy w blisko 75-letniej historii gry "Monopoly" na jej planszy jest polskie miasto — Gdynia.

Wabik na turystów i biznesmenów

Po raz pierwszy w blisko 75-letniej historii gry "Monopoly" na jej planszy jest polskie miasto — Gdynia.

W walce o to miejsce pokonała nie tylko Warszawę czy Wrocław, ale także Pragę i Moskwę. Dzięki temu ludzie na całym świecie usłyszą o naszym porcie. Polskie wydanie gry sprzedało się na pniu na przełomie sierpnia i września.

— Wciągnięcie mieszkańców w głosowanie na miejsce w "Monopoly" okazało się znakomitym pomysłem na pobudzenie ich aktywności i wzmocnienie lojalności z miastem — przyznaje Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

Wieloletnia inwestycja

Licząca raptem nieco ponad 80 lat Gdynia jako jedno z pierwszych polskich miast od końca lat 90. świadomie buduje swój wizerunek jako miasta przyjaznego biznesowi. Zaczęło się od kampanii reklamowej "Gdy inwestujesz... Gdynia" (2000-01). Po niej pojawiły się kolejne: "Gdynia jest lepsza" (2002-03), "Gdynia — otwarte miasto dla otwartych ludzi" (2004-05).

— Gdynia jest dziś postrzegana jako miasto nowoczesne, otwarte na innowacje i relacje biznesowe — uważa Anna Proszowska-Sala, dyrektor ds. public affairs Grupy Stroer.

Przez pierwszych 5-6 lat władze kreowały wizerunek miasta przede wszystkim po to, aby pozyskać i utrzymać inwestorów. Prezydent Szczurek podkreśla, że zależy mu nie tylko na dużym, ale także na mniejszym biznesie. Dlatego, oprócz dorocznego Forum Gospodarczego, organizuje także konkurs na biznesplany i warsztaty dla młodych biznesmenów. Ich rozwój ma też wspierać Park Naukowo-Technologiczny.

— Staramy się również pobudzać aktywność biznesową gdynian — dodaje Wojciech Szczurek.

Kreatywny rozwój

W 2006 r. władze miasta postanowiły pójść krok dalej. Pod hasłem "Lato zaczyna się w Gdyni" zrealizowały pierwszą kampanię promującą odbywające się tam artystyczne i sportowe imprezy wakacyjne. W kolejnych latach rozwinęło tę strategię.

— Ludzie biznesu lubią bywać tam, gdzie jest wysoka jakość życia i my chcemy im to zagwarantować, organizując Gdynia Design Days 2008 i Mistrzostwa Świata w Odpoczywaniu. W ten sposób staramy się świadomie budować promocję i wizerunek miasta w dialogu z jego mieszkańcami i światem biznesu — tłumaczy Wojciech Szczurek.

Na organizację wspomnianych mistrzostw gdyński magistrat wydał 650 tys. zł, a na wszystkie działania promocyjne w 2008 r. przeznaczy około 11 mln zł, czyli o 4,1 mln zł więcej niż przed rokiem i aż o 6,3 mln więcej niż dwa lata temu. Do działań promocyjnych włączono również odbywające się w mieście cykliczne imprezy Gdynia Sailing Days (30 czerwca-6 lipca), Open’er Festival (4-6 lipca), Ladies’Jazz Festival by Seat (10-13 lipca), Globaltica World Culture Festival (24-29 lipca) oraz jednorazowe koncerty — w tym roku: Sinead O’Connor i Erica Claptona. Honorowym ambasadorem Gdyni została pochodzące z tego miasta aktorka Anna Przybylska.

Czy takie nagromadzenie wydarzeń artystycznych nie rozmywa z mozołem budowanego biznesowego wizerunku?

— W przeciwieństwie do wielu innych miast Gdynia ma przemyślaną, spójną i rzeczywiście długofalową strategię promocyjną. To, co obserwujemy latem, to tylko jej twórcze rozwinięcie — uważa Anna Proszowska-Sala.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Zawiśliński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Media / Wypoczynek i praca