Wyprzedaż akcji przez Bernanke i Ericssona

Marek Druś
opublikowano: 17-10-2007, 00:00

Na europejskich giełdach panowały we wtorek fatalne nastroje po największych od pięciu tygodni spadkach w Stanach.

Już to, że szef Fed Ben Bernanke przedstawił pesymistyczną wizję gospodarki USA w 2008 roku, zapowiadało spadki. Jednak przecena za oceanem okazała się głębsza, niż się spodziewano. Spowodował to Ericsson. Szwedzki producent wyposażenia sieci komórkowych przedstawił fatalne wyniki kwartalne. Rynek przecenił go o prawie 30 proc. W dół poszły notowania innych spółek branży, m.in. amerykańskiego Alcatel-Lucenta. W rezultacie indeks branży technologicznej spadł o ponad 4 proc.

Wiadomości o Ericssonie wywołały wyprzedaż walorów Motoroli i Qualcomm. Z kolei słabsze wyniki kwartalne spowodowały przecenę akcji Genentech, drugiej na świecie spółki biotechnologicznej. W nielicznej grupie drożejących spółek znalazł się Bear Stearns. Jeden z chińskich funduszy potwierdził, że chce zainwestować w ten piąty co do wielkości amerykański bank inwestycyjny.

Marek Druś

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu