Wyrok bije w wyniki Tepsy

Katarzyna Latek
opublikowano: 06-09-2010, 00:00

TP miała odłożony 1 mld zł na wypadek przegranej z duńską firmą. Brakuje jeszcze pół miliarda, a może to nie koniec.

Telekom nie zgadza się na zapłatę gigantycznego odszkodowania

TP miała odłożony 1 mld zł na wypadek przegranej z duńską firmą. Brakuje jeszcze pół miliarda, a może to nie koniec.

Spór o opłaty za zbudowany na początku lat 90. przez duńską firmę DPTG światłowód łączący północ z południem Polski ciągnął się za największym polskim operatorem od lat i w końcu go dopadł. Trybunał Arbitrażowy w Wiedniu przyznał DPTG około 2,9 mld DKK (duńskich koron) odszkodowania od Telekomunikacji Polskiej (TP) za okres 1994-2004 r. To około 1,57 mld zł.

Zgodnie z treścią orzeczenia zapłata tej kwoty ma nastąpić w ciągu 14 dni od wydania decyzji przez sąd. A Duńczycy już zapowiadają, że będą kontynuować batalię prawną.

"Po dokładnym przeanalizowaniu orzeczenia obejmującego fazę pierwszą DPTG dokona kolejnego wyliczenia wartości przedmiotu sporu i wystąpi z roszczeniem o zapłatę należną za pozostały okres obowiązywania kontraktu, tj. od połowy 2004 r. do 2009 r. (faza druga), argumentując w ten sam sposób jak w przypadku roszczenia dotyczącego fazy pierwszej" — napisali w komunikacie.

Rezerwa w górę

TP nie zamierza poddać się bez walki.

— Będziemy analizować decyzję [sądu — red.] punkt po punkcie i jesteśmy zdeterminowani do wykorzystania wszystkich środków prawnych, aby bronić interesów spółki i jej akcjonariuszy — mówi Maciej Witucki, prezes operatora.

Jednak nawet jeśli spółka nie zapłaci Duńczykom od razu, piątkowy wyrok i tak odbije się na jej wynikach. Problem w tym, że rezerwa, którą utworzyła na poczet tej sprawy, jest zbyt niska. Oficjalnie TP nigdy nie podała jej wielkości. Teraz poinformowała, że w stosunku do przyznanej DPTG kwoty brakuje jeszcze 467 mln zł.

"Wpłynie to niekorzystnie na skonsolidowany wynik finansowy netto Grupy TP za okres dziewięciu miesięcy upływających 30 września i za cały rok kończący się 31 grudnia 2010 r." — napisała TP w komunikacie.

Niewykluczone, że korekta rezerwy, która będzie widoczna w następnym raporcie kwartalnym, uwzględni także roszczenia za drugi okres umowy oraz koszty sporów sądowych.

Maciej Witucki zapewnia, że wyrok nie wpłynie na strategię spółki.

— Chcę potwierdzić, że to wydarzenie w żaden sposób nie umniejsza naszego zaangażowania we wdrażanie średnioterminowego planu strategicznego. Wyniki drugiego kwartału 2010 potwierdzają, że grupa jest na dobrej drodze do osiągnięcia wyznaczonych celów biznesowych i jestem przekonany, że grupa TP utrzyma swoją mocną pozycję na rynku — napisał prezes w oświadczeniu.

Spór sprzed lat

Tepsa od lat kwestionuje podstawy roszczenia Duńczyków. Jednym z argumentów jest fakt, że historia tego sporu jest dłuższa, niż historia samej spółki. W latach 1991-93 DPTG wybudowało światłowód łączący północ z południem Polski. Zleceniodawcą było państwowe przedsiębiorstwo Polska Poczta, Telegraf i Telefon oraz Elektrim. Dziś podnoszony jest argument, że w ten sposób omijano istniejące jeszcze wtedy ograniczenia COCOM (system kontroli eksportu nowych technologii do krajów bloku komunistycznego).

Duński partner zapewnił sobie prawie 15 proc. przychodów z wykorzystania światłowodu jako część zapłaty za wykonane prace. TP twierdzi, że regularnie pokrywała zobowiązania wobec DTPG. Do czasu.

Z naszych informacji wynika też, że płaciła do 1999 r., kiedy pojawił się konflikt co do wysokości faktur. Wtedy zaczęła płacić Duńczykom jedynie część żądanych kwot, a od 2006 r. nie płaciła wcale.

Z naszych informacji wynika, że TP podważa m.in. zasady umowy, które uważa za nierynkowe, a kwoty jakie oszacowali Duńczycy — uważa za irracjonalne. Powołuje się też na brak oryginału umowy (w spółce jest tylko jej kserokopia) oraz na nieczytelne podpisy (nie wiadomo, kto podpisywał kontrakt). Ważność rozstrzygnięcia wiedeńskiego arbitrażu musi jeszcze zatwierdzić polski sąd.

1,57

mld zł Takie odszkodowanie TP ma zapłacić duńskiej firmie DPTG.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane