Wyścig prezydencki rusza przed czasem

Jacek Zalewski
opublikowano: 22-12-2009, 00:00

Niemal dokładnie za rok, w czwartek 23 grudnia 2010 r.,

nowo wybrany prezydent RP złoży przysięgę wobec Zgromadzenia Narodowego. Ale czasu na kampanię jest znacznie mniej, albowiem wybory odbędą się w którąś z trzech niedziel: 19 września, 26 września lub 3 października (druga tura odpowiednio 3, 10 lub 17 października). Dlatego wyścig prezydencki rusza przed czasem. Już startują politycy, ale wkrótce można spodziewać się w dołkach producentów cholewek do butów. Ustawiającym się w kolejce po bezpłatną reklamę telewizyjną sprzyja niski próg podpisów — do rejestracji kandydata wystarcza zebranie 100 tys. Podniesienie go do 500 tys. natychmiast skróciłoby listę i znormalizowałoby wybory głowy państwa.

Do wystawienia przez SLD kandydatury Jerzego Szmajdzińskiego odnosi się cytat u góry strony. Wczoraj zaś oficjalnie zgłosił się Andrzej Olechowski. Chce teraz poświęcić się dla Rzeczypospolitej. Tak się składa, że dziesięć lat temu jako kandydat na prezydenta gościł w redakcji "PB". Byliśmy ciekawi jego programu "Przejdźmy do konkretów", zwłaszcza zaś wątków gospodarczych. Niestety, po długim spotkaniu nie udało mi się zapisać… ani jednego konkretu, pozostała mi czysta kartka. Kandydat okazał się mistrzem sympatycznego pustosłowia. Ale elektoratowi widocznie się to spodobało, skoro Andrzej Olechowski zajął w 2000 r. drugie miejsce, zdobywając 17,3 proc. ważnych glosów. Wtedy w pierwszej turze wygrał arcymistrz oracji — Aleksander Kwaśniewski z wynikiem 53,9 proc.

Realne szanse wszystkich dotychczas zgłoszonych kandydatów to najwyżej kilkanaście procent w pierwszej turze. Praktyka życia politycznego podpowiada, że z każdym dniem bliżej wyborów sondaże partyjne będą się personalizowały, zatem do drugiej tury awansują Lech Kaczyński i Donald Tusk, tak jak pięć lat temu. Ich zgłoszenie się jest tzw. oczywistą oczywistością, dlatego mogliby wreszcie przestać się krygować i zwyczajnie to Polakom oznajmić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy