Wysokich odsetek nie dają za darmo

Wojciech Boczoń Bankier.pl
11-05-2017, 22:00

Konto oszczędnościowe nr 1 może przynieść nawet 3,5 proc. rocznie. Tyle proponuje Orange Finanse, ale coś za coś. Konta bez ograniczeń dają ograniczony zysk

Banki najlepsze oferty trzymają dla lojalnych klientów. W zamian oczekują jednak coraz większego poświęcenia. Nie wystarczy już mieć konta osobistego czy karty. Trzeba spełniać coraz więcej dodatkowych warunków. W najnowszym rankingu TOP 5 najlepszych kont oszczędnościowych porównaliśmy konta z dodatkowymi warunkami i bez. Różnica w stawkach wynosi nawet 2 pkt. proc. — oczywiście na korzyść pierwszej grupy.

Najwyżej oprocentowany rachunek oszczędnościowy proponuje klientom Orange Finanse — 3,5 proc. w skali roku. Rekordowa w obecnych realiach rynkowych stawka jest jednak dostępna tylko dla osób korzystających z usług mobilnych Orange — w abonamencie lub na kartę. Trzeba też założyć ROR i aktywnie korzystać z karty debetowej (300 zł co miesiąc). W dodatku stawka 3,5 proc. obowiązuje tylko do kwoty 10 tys. zł i przez pół roku.

Na drugim miejscu znalazły się ex aequo Bank Pocztowy i BOŚ — oba z ofertą dla beneficjentów programu 500+. Oprócz otrzymywania świadczenia BOŚ wymaga jeszcze aktywnej karty debetowej (nieużywana generuje koszty) i niewypłacania zdeponowanych oszczędności z konta. Trzecie miejsce w rankingu kont z dodatkowymi warunkami zajmuje Deutsche Bank. Żeby skorzystać z promocji, wystarczy być nowym klientem lub wpłacić nowe pieniądze.

Oprocentowanie kont oszczędnościowych

w wersji standardowej — czyli bez dodatkowych warunków — jest znacznie mniej atrakcyjne. Liderem jest Toyota Bank z Indeksowanym Kontem Oszczędnościowym. Nie ma jednak róży bez kolców — rachunek jest bezpłatny tylko wtedy, gdy nie wypłacamy z konta pieniędzy. W innym wypadku kosztuje aż 30 zł miesięcznie. Kiedy w końcu klient zdecyduje się wycofać pieniądze — np. po to, by wpłacić je na lepiej oprocentowaną lokatę — będzie musiał zapłacić 30 zł za prowadzenie konta w danym miesiącu. Przy kwocie 10 tys. zł jest to równowartość dwumiesięcznych zysków z odsetek.

Pozostałe oferty nie zachwycają oprocentowaniem. Drugi na liście jest BOŚ, który oferuje 1,65 proc. w skali roku. BGŻOptima i Lion’s Bank proponują tyle, ile wynosi stopa referencyjna NBP. Trzeba jednak mieć na uwadze, że wszystkie podane w powyższych tabelach stawki są stawkami brutto. Oznacza to, że od wypracowanego zysku bank potrąci jeszcze 19 proc. podatku Belki.

Dopóki stopy procentowe NBP nie wzrosną, nie mamy co liczyć na lepsze oprocentowanie depozytów. Warto jednak na bieżąco sprawdzać promocje banków i przenosić oszczędności. Alternatywą dla kont oszczędnościowych mogą być też inne bezpieczne produkty — np. lokaty czy obligacje skarbu państwa. Ich oprocentowanie jest jednak zbliżone do rachunków lokacyjnych.

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Boczoń Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wysokich odsetek nie dają za darmo