Wysokie ceny ropy mogą spowolnić tempo wzrostu gospodarczego w USA

28-09-2004, 18:25

Bardzo wysokie ceny ropy naftowej, która we wtorek kosztowała w handlu elektronicznym na giełdzie w Nowym Jorku ponad 50 USD za baryłkę, mogą spowolnić tempo wzrostu gospodarczego, ale nie zahamują go - oceniają analitycy.

"Jest to hamulec, ale hamulec do zniesienia" - powiedział we wtorek główny ekonomista agencji ratingowej Standard&Poor's David Wyss.

Również główny ekonomista UBS, Maury Harris, nie uważa, aby wysokie ceny ropy znacząco zahamowały wzrost gospodarczy w USA. Harris powołuje się na wyliczenia, które pokazują, że wzrost cen tego surowca o każde 10 USD odejmuje z PKB w okresie dwóch lat 0,4 punktu procentowego.

"Wysokie koszty energii nie powinny doprowadzić do poważnego spowolnienia albo recesji" - uważa Harris. "Zamiast czteroprocentowego wzrostu PKB będziemy mieć 3,5" - ocenia.

Niewielu ekonomistów spodziewa się powtórki sytuacji z lat 70., kiedy rosnące ceny ropy naftowej doprowadziły do dwóch recesji i wzrostu inflacji w USA.

Analitycy oceniają, że teraz gospodarka jest lepiej przygotowana na takie sytuacje, bo potrzebuje mniej energii do wyprodukowania produktu o wartości 1 USD. Na dodatek amerykańska Rezerwa Federalna jest zobowiązana do utrzymywania inflacji na niskim poziomie.

Jednak, jak ocenia dyrektor Georgia State Economic Forecasting Center, Rajeev Dhawan, wyższe koszty energii wpłyną na osłabienie tempa wzrostu gospodarczego i spowodują wzrost inflacji, ale na pewno nie w takim rozmiarze jak podczas kryzysu w latach 70., kiedy inflacja osiągała dwucyfrowy poziom, a gospodarka znalazła się w fazie stagnacji.

Zdaniem ekonomistów, wysokie koszty energii będzie widać w poziomie CPI (indeks cen konsumpcyjnych), ale nie w tzw. inflacji bazowej, w której nie uwzględnia się cen żywności i energii.

"To, czy będzie je można odczuć także w bazowej inflacji, zależy od decyzji Fed o wysokości stóp procentowych" - powiedział Wyss. Według niego, wzrost cen ropy o każde 10 USD na baryłce dodaje do inflacji bazowej 0,1 punktu procentowego. "Nie jest to więc duża sprawa" - ocenił.

aj/ ana/ mskr/ bsb/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wysokie ceny ropy mogą spowolnić tempo wzrostu gospodarczego w USA