Wysokie zyski TP SA nie pomogły rynkowi

Sebastian Gawłowski
14-11-2003, 00:00

Wczorajsze notowania zakończyły się niewielkimi zmianami indeksów. Mimo sprzyjających warunków kupujący nie wykorzystali szansy na przełamanie marazmu panującego na rynku od końca października. Dziś wyniki kwartalne opublikują kolejne duże spółki. Sesja zapowiada się bardzo ciekawie. Zakończenie sezonu raportów kwartalnych może przynieść wzrostowe odreagowanie. Najważniejszym zadaniem dla kupujących pozostaje pokonanie 1600 pkt na WIG 20.

W porannej części handlu popyt koncentrował się na akcjach TP SA, ale wzrosty notowały niemal wszystkie kursy największych firm. Nastroje poprawiało również wyznaczenie przez węgierski indeks BUX najwyższego poziomu od 2000 roku. Jego wartość pierwszy raz od ponad trzech lat przekraczała poziom 10 tys. pkt. Ze względu na podobieństwa w zachowaniu indeksów giełdy polskiej i węgierskiej, gracze mieli uzasadnione nadzieje, że poprawa na tamtejszym rynku może zapowiadać lepsze dni dla GPW i wizytę inwestorów zachodnich na naszym rynku. Jednak zapału do zakupów inwestorom wystarczyło jedynie na pierwsze godziny handlu.

Spora zwyżka na otwarciu okazała się pretekstem do realizacji zysków. Popołudniowa część sesji przyniosła wyraźne osłabienie po początkowym wzroście. Okazało się, że udana środowa sesja na rynkach amerykańskich nie dała impulsu do trwalszej zwyżki w Polsce. Inwestorzy na warszawskiej giełdzie chcą po prostu przecze- kać falę publikacji wyników kwartalnych spółek.

Papiery TP SA nadawały ton wzrostom przez całą sesję dzięki zdecydowanie lepszym od oczekiwanych zyskom kwartalnym. Skonsolidowany zysk netto TP SA w trzecim kwartale wyniósł 495,23 mln zł. Zysk netto jednostkowy wyniósł w tym okresie 397,44 mln zł, czyli znacznie lepiej od prognoz. Najbardziej optymistyczne z nich mówiły, że zysk nie przekroczy 260 mln zł. Jednak wysokie zyski TP SA nie pomogły całemu rynkowi akcji.

Słabo zaprezentowały się spółki, które pokazały wyniki przed sesją. Rezultaty BZ WBK i Softbank nie zachwyciły inwestorów. BZ WBK osiągnął w III kwartale skonsolidowany wynik netto na poziomie 37,47 mln zł, czyli znacznie poniżej prognoz. Softbank stracił w trzecim kwartale 3 mln zł. Analitycy oczekiwali, że strata będzie niższa. Efekt to spadek kursu obu tych spółek. Przed publikacją wyników fatalnie traciły też na wartości akcje Pekao SA. Prognozy analityków głosiły, że bank zarobił w minionym kwartale ponad 250 mln zł.

Wśród mniejszych spółek zwyżkował Farmacol. Dystrybutor leków przeprowadzi wielką emisję akcji. Jednak na wyobraźnię inwestorów podziałały raczej plany spółki, które przewidują znaczny wzrost udziału w rynku, co może zapowiadać rozpoczęcie kolejnego etapu konsolidacji hurtowników. O 5 proc. zyskiwał kurs ZM Duda. Spółka znalazła interesujący sposób na podwyższenie wartości akcji. Nie przeprowadzi emisji, dopóki kurs jej akcji nie wzrośnie w okolice 50 zł. Komfort władzom mięsnej firmy dają deklaracje inwestorów, którzy chcą objąć papiery nowej emisji. Do docelowego poziomu kursowi brakuje jeszcze około 7 proc.

Zwyżkowały też akcje pogrążonego w kłopotach Howella. Spółka stara się o porozumienie z wierzycielami. Komornik zajął akcje jednego z większych udziałowców spółki. Liderem wzrostów był natomiast InvarBiuro System, który powoli wychodzi na prostą i liczy na zamknięcie roku zyskiem. Zwyżkował także Elektrim. Kwartalny zysk PTC wzrósł o 75 proc., do 133 mln zł. Przecena dotknęła przede wszystkim spółki, które zanotowały znaczne wzrosty w ostatnim czasie — przede wszystkim Lentex i TIM.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wysokie zyski TP SA nie pomogły rynkowi