WYWIAD-Sokołów kończy porządki, 2001 rok bez straty

POLAR SPÓŁKA AKCYJNA
11-05-2001, 11:48

Barbara Woźniak

WARSZAWA (Reuters) - Największa firma mięsna w Polsce Sokołów SA planuje w tym roku zakończyć prowadzoną restrukturyzację i po wielomilionowej, ubiegłorocznej stracie zakończyć 2001 rok wynikiem netto na poziomie zera, powiedział w piątek prezes Sokołowa.

Jan Augustynowicz powiedział w wywiadzie dla Reutera, że restrukturyzacja Sokołowa, który po fuzji z FarmFoodem kontroluje około 15- 20 procent rynku mięsa w Polsce, polega między innymi na specjalizacji poszczególnych zakładów, jak też na dalszej redukcji zatrudnienia.

"W ciągu dwóch ostatnich lat trwał proces przygotowań do fuzji i nie tylko fuzja wymusiła redukcje, ale warunki na rynku. Zwolniliśmy około 2.000 ludzi. Teraz pracuje niewiele więcej jak 4.000" - powiedział.

"Istnieje problem dalszych redukcji, ale nie będą tak drastyczne jak dotychczas. W całej grupie nie będzie zwolnień grupowych, będzie to mniej niż 10 procent i do końca tego roku musimy się z tym uporać" - dodał.

Największe zwolnienia dotkną zakład w Tarnowie, jeden z sześciu zakładów należących do grupy, gdzie zwolnionych zostanie nieco ponad 150 osób. Po redukcji będzie tam pracować około 380 osób, powiedział Augustynowicz.

Prezes dodał, że w pierwszej kolejności zwalniane lub przesuwane do działów produkcyjnych będą osoby obecnie zatrudnione poza produkcją.

Sokołów chce w ramach grupy przeprowadzić specjalizację w poszczególnych zakładach, aby część zajmowała się tylko ubojem, a część przetwórstwem.

"Uporządkowaliśmy już produkcję mięsa. Niektóre zakłady w ogóle nie ubijają mięsa, czyli Czyżew i Jarosław. Bydło ubijają tylko dwa zakłady, a docelowo będzie jeden. Dzięki temu obniżyliśmy koszty skupu i uboju, osiągnęliśmy oszczędność 30 groszy na kilogramie" - powiedział.

"Planujemy po specjalizacji w pełni wykorzystywać zdolności ubojowe, obecnie są wykorzystywane w około 70 procentach" - dodał.

"Obecnie pozostała jeszcze kwestia specjalizacji pozostałej produkcji przetwórczej, czyli tzw. wyrobów. Porządkujemy produkcję konserw, wędlin i to musi być ulokowane w poszczególnych zakładach" - powiedział.

EKSPORTOWAĆ, SPRZEDAWAĆ DRÓB i WYJŚĆ NA ZERO

Spółka zakończyła ubiegły rok stratą na poziomie niemal 24 milionów złotych przy przychodach ze sprzedaży w wysokości 634 milionów złotych. Sokołów nie opublikował jeszcze wyników całej grupy za 2000 rok.

Augustynowicz powiedział, że jest szansa, aby spółka-matka zakończyła ten rok bez straty, choć będzie to trudne do osiągnięcia.

"Za wcześnie mówić o ostatecznym wyniku samego Sokołowa, jak i grupy. W budżecie na ten rok przyjęliśmy wynik zrównoważony Sokołowa i sprzedaż w granicach miliarda. Sprzedaż mamy poniżej zakładanej (po I kw.), ale mamy znacznie niższe koszty związane z (mniejszą) redukcją zatrudnienia".

Po pierwszym kwartale tego roku Sokołów miał 93.000 złotych zysku netto przy przychodach ze sprzedaży 184 miliony złotych.

Augustynowicz powiedział, że ma nadzieje na nieznaczne ożywienie eksportu do pozaunijnych krajów Europy Zachodniej.

"Obecnie eksport zupełnie siadł. Jednak prowadzimy rozmowy w zakresie eksportu mięsa na zachód. Mimo, że uznani zostaliśmy przez UE jako kraj wysokiego ryzyka, to niektóre kraje spoza UE wolą kupować mięso z Polski niż z Unii, bo nie zaistniał u nas żaden przypadek BSE" - powiedział.

"Nasze rozmowy o eksporcie nie są o takiej wielkości, która by wpłynęła znacząco na nasze wyniki. To nie jest to, co byśmy chcieli, ale też na pewno nie będzie to już sytuacja zerowa" - dodał.

Prezes powiedział też, że powołana została spółka Sokolex, która ma zajmować się koordynacją eksportu i importu, co wyeliminuje problem rywalizacji między poszczególnymi zakładami w grupie.

Dodał, że w związku z trudną sytuacją na rynku mięsa czerwonego związaną między innymi z rozprzestrzeniającą się na zachodzie Europy chorobą szalonych krów BSE oraz pryszczycą, Sokołów będzie sprzedawał także drób.

"Firmy mięsne przerzucają się na drób i my też. Będziemy rozwijać i zwiększać sprzedaż drobiu w jednym z zakładów, w którym stanowi to już znaczącą pozycję. W ramach firmy tylko jeden będzie to robił" - powiedział.

INWESTYCJE? - JESZCZE NIE

W związku z prowadzoną restrukturyzacją oraz generowanymi stratami, Sokołów nie planuje w tym roku większych inwestycji. Jednak w przyszłości nie wyklucza zakupu zakładów, czy też inwestycji za wschodnią granicą Polski.

"Inwestycje ograniczyliśmy do niezbędnego minimum, ale na bardzo krótki okres, bo zdajemy sobie sprawę, że zaprzestanie inwestowania przez dwa-trzy lata wytrąca nas z rywalizacji" - powiedział Augustynowicz.

"Po odstąpieniu od kupna Łukowa (od skarbu państwa), zdecydowaliśmy, że nie będziemy podejmować działań kapitałowych w tym roku, ale nie wykluczam ich w dalszej perspektywie" - powiedział.

Dodał, że po zakończeniu restrukturyzacji, w tym roku spółka ma w planach uruchomienie lub kupno zakładu na Wschodzie.

"Restrukturyzacja daje nam rezerwy w postaci urządzeń, sprzętu, maszyn. Dlatego też potrzebujemy jakiegoś sprzyjającego momentu, aby nawet uruchomić na bazie tych urządzeń zakład na Wschodzie, ale w tej chwili nie mamy sprzyjających wiatrów" - powiedział Augustynowicz.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: POLAR SPÓŁKA AKCYJNA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / WYWIAD-Sokołów kończy porządki, 2001 rok bez straty