Prezes Bakalland: Europa jest otwartym rynkiem, ale są kraje egzotyczne, które są bardziej otwarte

aktualizacja: 05-09-2017, 17:57

Podczas tegorocznego Forum w Krynicy przedstawiciele firm i instytucji państwowych dyskutowali na temat ekspansji zagranicznej polskich firm i możliwościach wsparcia biznesu. Z prezesem firmy Bakalland rozmawiamy o tym, na ile pomoc ze strony państwa zmienia podejście do prowadzenia biznesu i czy jest ona potrzebna.

- Kwestia pomocy w zdobywaniu zagranicznych rynków ma różne oblicza. Przedsiębiorca żeby mógł eksportować musi mieć dobrą sytuację w kraju. Musi mieć gwarancje, stabilność prawa. Cała infrastruktura państwa stanowi o sukcesie w eksporcie firmy. W 2016 roku cały eksport Polski wyniósł 800 mld zł, 85% trafiło na rynki Europy. Widzimy tu koncentrację eksportu do krajów nam najbliższych. Największą wartością dodaną eksportu jest fakt, że dany produkt występuje pod marką danego kraju i producenta. Eksport w naszej firmie stanowi obecnie 15% całego obrotu. Są kraje europejskie, które są bardzo zamknięte na nowe produkty. Europa jest otwartym rynkiem, ale są kraje egzotyczne, które są bardziej otwarte – mówi Marek Moczulski, prezes Bakalland.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Drozd

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ Prezes Bakalland: Europa jest otwartym rynkiem, ale są kraje egzotyczne, które są bardziej otwarte