Wyższa od oczekiwań inflacja bazowa uzasadnia ‘jastrzębie’ komentarze RPP

Internet Securities
22-12-2006, 15:14

Wyższa od oczekiwanej inflacja bazowa netto nie wpłynęła na pogrążony w świątecznej atmosferze rynek i nie zmieniła oczekiwań co do dalszych trendów inflacji czy poziomu stóp procentowych. Jest ona co najwyżej uzasadnieniem dla nieco bardziej „jastrzębiego” niż zwykle tonu środowego komunikatu Rady Polityki Pieniężnej (RPP), uważają analitycy.

Wyższa od oczekiwanej inflacja bazowa netto nie wpłynęła na pogrążony w świątecznej atmosferze rynek i nie zmieniła oczekiwań co do dalszych trendów inflacji czy poziomu stóp procentowych. Jest ona co najwyżej uzasadnieniem dla nieco bardziej „jastrzębiego” niż zwykle tonu środowego komunikatu Rady Polityki Pieniężnej (RPP), uważają analitycy.

Inflacja bazowa netto wzrosła w listopadzie do 1,6% r/r z 1,3% w październiku wobec oczekiwanych 1,4-1,5%.

„Niespodzianka związana z listopadową inflacją bazową netto tłumaczy ostatnie jastrzębie tony w komunikacie po ostatnim posiedzeniu RPP” – napisał w komentarzu do danych Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH.

RPP napisała w komunikacie, że oczekuje przejściowego obniżenia inflacji konsumenckiej w 2007 roku, choć jednocześnie podkreśla, że w średnim okresie podwyżki stóp procentowych mogą okazać się niezbędne.

„Choć dane o inflacji bazowej były wyższe od naszych oczekiwań, nie zmieniły one naszych prognoz co do dalszych trendów CPI. Prognozujemy, że stopa inflacji wzrośnie do 2,0% r/r w grudniu i do ok. 2,5% w marcu” – napisał w komentarzu Ryszard Kalisz, ekonomista Banku Handlowego.

Odbicie inflacji (z poziomu 1,4% r/r w listopadzie) będzie związane z efektem bazy, a nie wzrostem presji popytowej, podkreślił ekonomista.

Bank Handlowy nadal oczekuje podwyżek stóp – łącznie o 50 pb do 4,50% w przypadku głównej stopy referencyjnej – w kwietniu i maju.

Opublikowane przez Narodowy Bank Polski (NBP) dane nie wpłynęły na notowania złotego.

O godzinie 14:15 kurs USD/PLN testował poziom 2,8947 zł, natomiast kurs EUR/PLN 3,8186 zł. Sześć godzin wcześniej pary te rozpoczynały dzień odpowiednio na poziomie 2,8868 zł i 3,8110 zł.

„To dzisiejsze osłabienie polskiej waluty, pomimo że jest niewielkie i ma miejsce przy iście świątecznych obrotach, to jednak rzuca się w oczy. Kontrastuje bowiem nie tylko ze stabilizacją na EUR/USD, ale również ze stabilizacją np. węgierskiego forinta” – napisał w raporcie Marcin R. Kiepas, analityk X-Trade Brokers DM SA.

"Jeśli chodzi o obligacje skarbowe, to nie widać w zasadzie żadnych ruchów, delikatne zainteresowanie ze strony zagranicy skierowane jest na swapy. Widać, że mamy już świąteczną atmosferę, bo od rana niewiele się dzieje" - powiedział Andrzej Michałowski, analityk rynku długu PKO BP. (ISB)

amo/tom

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internet Securities

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wyższa od oczekiwań inflacja bazowa uzasadnia ‘jastrzębie’ komentarze RPP