Wzrost akcji KGHM ograniczył skalę spadku WIG20

(Artur Szymański)
opublikowano: 07-11-2005, 17:05

Po pięciu dniach zwyżki w ubiegłym tygodniu, pierwsza sesja nowego tygodnia na warszawskiej giełdzie przyniosła spadek wartości indeksów. Tonu wydarzeniom na GPW nadawał rynek walutowy, a ponieważ złoty mocno ucierpiał to spadku cen akcji nie można było uniknąć. WIG20 stracił 0,37 proc. Można powiedzieć, że to i tak łagodny wymiar kary, bo rano indeks tracił nawet 1,7 proc.

Po pięciu dniach zwyżki w ubiegłym tygodniu, pierwsza sesja nowego tygodnia na warszawskiej giełdzie przyniosła spadek wartości indeksów. Tonu wydarzeniom na GPW nadawał rynek walutowy, a ponieważ złoty mocno ucierpiał to spadku cen akcji nie można było uniknąć. WIG20 stracił 0,37 proc. Można powiedzieć, że to i tak łagodny wymiar kary, bo rano indeks tracił nawet 1,7 proc.

Politycy znów szarpią nerwy inwestorom. Nieodpowiedzialne wypowiedzi minister finansów dla zagranicznej prasy ekonomicznej, zasiały panikę. Jej przejawem był poranny gwałtowny spadek wartości złotego, co natychmiast przełożyło się na głęboki spadek indeksów w pierwszych minutach sesji. Na całe szczęście szybko się okazało, że strach ma wielkie oczy, bo spadkowi nie towarzyszyły duże obroty. A to oznaczało, że zagranica nie ewakuuje się z GPW.

Obroty na akcjach spółek z WIG20 podsumowano na 615 mln zł, co jest sporą wartością, ale i nie przesadnie wielką. W końcówce sesji inwestorzy zmniejszyli straty, a podnoszeniu się indeksu towarzyszyła zwiększona aktywność graczy. Najmocniejszą lokomotywą wzrostu był KGHM, który na zamknięciu podrożał aż o 3,5 proc., chociaż rano także tracił na wartości.

W III kwartale miedziowy kombinat zarobił na czysto ponad 690 mln zł i są to rekordowe pod względem wyniku trzy miesiące w historii spółki. CA IB podwyższył cenę docelową dla akcji miedziowego kombinatu do 53 zł za sztukę i utrzymał rekomendację „trzymaj”. Na zamknięciu za walor płacono 50,8 zł.

Z gigantów rynku także Telekomunikacja Polska zakończyła dzień na plusie. Tu także pomogła rekomendacja. Analitycy KBC Securities podtrzymali rekomendację „kupuj” dla akcji TP SA i jednocześnie określili cenę docelową walorów na 28 zł. W poniedziałek kurs ustalił się na poziomie 24,8 zł.

Natomiast na niekorzyść rynku pracowały spółki paliwowe z PKN Orlen na czele, którego walory straciły ponad 2 proc. przy najwyższych obrotach 135 mln zł. Podobnej wielkości stratę zanotowali akcjonariusze Lotosu, lecz tu handel był zdecydowanie skromniejszy, raptem 9 mln zł. Słabo wypadły też czołowe banki, PKO BP i Pekao SA zachowały się gorzej niż indeks.

W gronie małych spółek wyróżnił się Próchnik, na akcjach którego zanotowano obroty 18,6 mln zł. To więcej niż na papierach Ciechu, choć obie spółki podrożały w podobnym stopniu. Akcje pierwszej z firm skoczyły o 5,5 proc., a drugiej o 6,6 proc. Kwartalny zysk Próchnika wyniósł 145 tys. zł wobec straty 0,2 mln zł przed rokiem. Przychody wzrosły ponad dwukrotnie do 3,65 mln zł. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane