Wzrost jest, ale mizerny

Sebastian Gawłowski
25-09-2003, 00:00

Rynek terminowy próbuje rosnąć, ale z mizernym skutkiem. Kupujący nie doczekali się jednak wsparcia ze strony wzrostu indeksów na rynku kasowym. Wygląda na to, że gracze czekają na rozwój sytuacji na Zachodzie. Obecnie wsparcia dla kontraktów na WIG20 stanowią kolejno: 1510, 1498, 1480 pkt. Natomiast najbliższy opór znajduje się przy 1535 pkt.

Notowania rozpoczęły się zwyżką na poziomie 1520 pkt. Już na starcie padł opór na poziomie 1515 pkt. W porannej części notowań wzrosty były kontynuowane dzięki poprawie nastrojów na rynku kasowym. Jednak nie zdołały poprawić sytuacji posiadaczy długich pozycji. Na dodatek odbywały się przy spadku liczby otwartych pozycji (LOP).

Zwyżka zatrzymała się na 1535- -1540 pkt. Popyt słabł też na rynku kasowym. Do końca sesji oba rynki osuwały się w dół. Warto zauważyć, że na spadku rosła liczba otwartych pozycji. Wczoraj duże wahania notowała dodatnia baza (między 2 a 16 pkt), co najlepiej oddaje przepychankę popytu i podaży na akcjach TP SA. Notowania zakończyły się na 1520 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wzrost jest, ale mizerny