Wzrost okazał się niemile widziany

Sebastian Gawłowski
27-02-2004, 00:00

Na rynku terminowym trwa odbicie po mocnych spadkach. Marcowa seria kontraktów na WIG20 wspięła się wczoraj do oporu na poziomie 1710 pkt. Na więcej kupujących nie było stać, a bardzo słaby finisz sesji stawia w uprzywilejowanej pozycji graczy oczekujących spadków. W najbliższych dniach można oczekiwać zniżki w kierunku wsparcia na 1665 pkt.

Pozytywna sesja za oceanem odrodziła nadzieje wśród kupujących. W efekcie kontrakty startowały sporą zwyżką do 1690 pkt. Początek przyniósł cofnięcie o 10 pkt, co okazało się niezłą okazją do kupna dla day traderów. Na fali poprawy na rynku kasowym ruszyły do góry. Wzrost zaprowadził marcową serię aż do 1710 pkt. Dodatnia baza została rozciągnięta do ponad 10 pkt. Sytuacja na rynku wyglądałaby więc optymistycznie, gdyby nie fakt, że w czasie zwyżki spadała liczba otwartych pozycji. Nie jest to zdrowa sytuacja, gdyż siłą napędową zwyżki nie był popyt, tylko realizujący zyski z krótkich pozycji. Sztuczny wzrost nie utrzymał się długo. Po południu futures cofnęły się poniżej 1700 pkt. Zamknięcie wypadło na poziomie 1680 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wzrost okazał się niemile widziany