Wzrostom na giełdach Eurolandu przewodzą spółki farmaceutyczne

(Artur Szymański)
opublikowano: 15-03-2005, 15:29

Inwestorzy na zachodnioeuropejskich giełdach nie zareagowali na nieco słabsze dane o lutowej sprzedaży detalicznej w USA. Indeksy giełdowe kontynuują wzrost.

Inwestorzy na zachodnioeuropejskich giełdach nie zareagowali na nieco słabsze dane o lutowej sprzedaży detalicznej w USA. Indeksy giełdowe kontynuują wzrost.

Departament Handlu USA poinformował, że sprzedaż detaliczna wzrosła o 0,5 proc., podczas gdy ekonomiści oczekiwali wzrostu o 0,7 proc. Zaskoczeniem in plus jest wzrost sprzedaży samochodów o 0,7 proc. Bez jej uwzględniania sprzedaż wzrosła w lutym o 0,4 proc.

Nastroje inwestorów nie zostały popsute. W dobry humor wprawiła już poranna publikacja zaskakująco wysokiej wartości wskaźnika zaufania niemieckich inwestorów. Nieoczekiwanie osiągnął on w marcu najwyższą wartość od sześciu miesięcy. To efekt oczekiwań poprawy koniunktury po okresie spowolnienia zanotowanego pod koniec ubiegłego roku.

Indeksy pną się w górę także dlatego, że Organizacja Państw Eksporterów Ropy Naftowej (OPEC) osiągnęła porozumienie w sprawie podwyższenia produkcji ropy, aby zahamować rosnące ceny surowca. Ceny akcji większości przedsiębiorstw zyskują na wartości, a wzrostom przewodzą spółki farmaceutyczne.

Wygląda na to, że nadchodzą tłuste lata dla producentów leków. Szacunki mówią, że w tym roku sprzedaż medykamentów w Niemczech ma wzrosnąć o 6-7 proc. Gazeta „Handelsblatt” poinformowała, że w lutym sprzedano 19 proc. więcej lekarstw niż przed rokiem. Oczekuje się też, że zyski spółek farmaceutycznych wchodzących w skład indeksu Stoxx 600 zwiekszą się w 2005 r. o 15 proc., podczas gdy w roku ubiegłym wzrosły o 10 proc.

Atmosferę podgrzał dodatkowo Roche, największy na świecie producent leków antyrakowych, publikując wyniki rządowych studiów nad skutecznością leku o nazwie Avastin. Okazało się, że przyjmujący go chorzy żyją około 2 lat dłużej. Eksperci wyciągnęli z tego wniosek, że sprzedaż tego specyfiku w tym roku może osiągnąć wartość 4 mld USD.

Jakby tego było mało Morgan Stanley podniósł rekomendację dla akcji Mercka, czwartego pod względem wielkości producenta leków w Niemczech. Cena docelowa została podniesiona aż o 41 proc. w obliczu spodziewanego wzrostu sprzedaży Erbituxu, leku używanego w onkologii. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane