Wzrostowa sesja bez udziału Amerykanów

Łukasz Bugaj, CFA, DM BOŚ
05-09-2016, 19:08

Dzisiejsza sesja była specyficzna z uwagi na Święto Pracy w USA, co oznaczało brak handlu na Wall Street i spokojne notowania w Europie.

Nie przeszkodziło to jednak w dobrym zachowaniu GPW, które wyglądało na próbę rekompensaty za nieudany piątek, kiedy globalne wzrosty nie znalazły równie pozytywnego oddźwięku w Warszawie.

Słaba sesja z minionego czwartku oraz brak odreagowania w piątek stwarzały bufor do możliwych wzrostów, który dzisiaj został wykorzystany. W połowie sesji dodatkowym katalizatorem do zwyżek okazała się informacja z walnego zgromadzenia akcjonariuszy PGE, na którym nie podniesiono kapitału o wskazywaną wcześniej kwotę 5,6 mld zł, ale jedynie 467 mln zł. Powoduje to mniejsze zobowiązanie podatkowe oraz zatrzymanie większej ilości gotówki w kasie spółki. Inwestorzy przyjęli to z ulgą, która przełożyła się również na akcje innych spółek energetycznych. Dodatkowo dobre dane z Chin wspierały spółki wydobywcze, takie jak KGHM. Prym wiodły jednak walory JSW wspierane pozytywną rekomendacją. Producent węgla koksowego zdrożał o ponad 20% przy największych na rynku obrotach. Co ciekawe, drugie największe obroty również nie były udziałem blue chipa, ale kolejnej spółki średniej – CD Projektu. Tym samym aktywność, choć ostatecznie nie była niska i na całym rynku wyniosła 650 mln zł, koncentrowała się na rynku szerokim poza głównym gronem dwudziestu największych spółek. Zresztą indeks mWIG40 wzrósł najsilniej i w konsekwencji pokonał zeszłoroczne maksima. Indeks WIG20 ze wzrostem o 1,2% okazał się nieco gorszy, ale i tak pozytywnie wyróżniał się na tle Europy, gdzie dominował nastrój wyczekiwania na kolejne sesje i odpoczynku po sporym ruchu w ostatnią sesję minionego tygodnia.        

W przypadku dzisiejszego kalendarium uwagę zwracały wskaźniki PMI z sektora usług. Generalnych ich wydźwięk nie był zły, szczególnie dla południa Europy, gdzie usługi radzą sobie lepiej od branży przemysłowej. Na szczególne wyróżnienie zasłużyła Hiszpania ze zwyżką wskaźnika aż do 56 pkt. Nieco lepiej od wstępnego odczytu wypadł sektor we Francji, a włoski zaskoczył lekko pozytywnie. Największym zaskoczeniem in plus była jednak Wielka Brytania, co już mniej dziwiło po wcześniejszym spektakularnym wzrośnie indeksu dla przemysłu. Głównym negatywnym zaskoczeniem okazały się Niemcy, gdzie indeks z poziomem 51,7 pkt. wypadł zdecydowanie poniżej wartości wstępnej równiej 53,3 pkt. i tej z lipca, która wyniosła 54,4 pkt. To najgorszy odczyt od połowy 2013 roku, który jednocześnie lekko obniżył wskazanie dla całej strefy euro.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Bugaj, CFA, DM BOŚ

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Wzrostowa sesja bez udziału Amerykanów