Wzrosty na GPW zachęcają do wydawania rekomendacji

Maciej Zbiejcik
17-10-2001, 00:00

Silny wzrost cen akcji spowodował, że na rynku ponownie zaroiło się od rekomendacji. Zdaniem specjalistów, dalszy napływ rekomendacji będzie uzależniony od trwalszej poprawy sytuacji na giełdzie. Jednak może to nastąpić najwcześniej w 2002 roku.

Na początku tego tygodnia kilka biur zdecydowało się odkryć swoje typy. Wśród nich znaleźli się Schroder Salomon Smith Barney, DI BRE Banku, BM BPH, CDM Pekao, Lehman Brothers oraz ING Barings. Tradycyjnie w kręgu zainteresowań tych instytucji znalazły się Telekomunikacja Polska SA, Elektrim, Prokom i PKN Orlen. Nie zapomniano również o Computerlandzie, Orbisie, Świeciu czy Pollenie Ewie.

Z reguły w pierwszej fazie wzrostów na pierwszy ogień idą giełdowe blue chipy. Nie inaczej było i tym razem. Do październikowych zakupów z nastawieniem na spółki o wysokiej płynności zachęcają specjaliści z ING Barings. Opowiadają się oni za zdecydowanym kupnem akcji Elektrimu, Prokomu, Softbanku oraz PKN Orlen. W portfelach inwestycyjnych mogą znaleźć się także walory Agory, KGHM, Kredyt Banku, Budimexu, Kęt oraz Cersanitu.

Pominięta przez ING Barings TP SA znalazła uznanie w oczach banku inwestycyjnego Lehman Brothers. Mimo że analitycy tego banku obniżyli jej wycenę do 22 zł, to nadal zalecają zdecydowane kupno tych walorów.

Chętniej niż zwykle analitycy zajmowali się także innymi spółkami. Rekomendację zalecającą trzymanie akcji Orbisu wydały DI BRE Bank oraz BM BPH. CDM Pekao SA opublikował neutralną rekomendację dla Polleny Ewy i ponad rynek dla akcji Computerlandu.

Działy analiz w swoich raportach wspominają też spółki nie zaliczane do grona giełdowych gigantów. W portfelu złożonym z małych i średnich spółek rekomendowanym przez DM BOŚ 16 października postawiono na EFL (30 proc. udziałów), Sterprojekt (20 proc.), 4Media (20 proc.), Amicę (20 proc.) oraz Farmacol (10 proc.). Prognozowana tygodniowa stopa zwrotu z tego portfela ma wynieść 11,28 proc.

Zbigniew Bętlewski

analityk Amerbrokers

Przy założeniu, że na giełdzie będą kontynuowane wzrosty, należy oczekiwać większego ruchu na rynku rekomendacji. Ostatni tydzień pokazał, że giełda nabiera siły i dysponuje potencjałem wzrostowym. Ważne może okazać się pokonanie przez WIG 20 poziomu 1200 pkt. Jeżeli I i II kwartał 2002 roku przyniesie ożywienie gospodarcze, to należy oczekiwać trwalszych wzrostów na warszawskiej giełdzie. W pierwszej fazie wzrostowej w kręgu zainteresowań powinny pojawić się przede wszystkim spółki charakteryzujące się dużą płynnością i wysoką kapitalizacją.

Rafał Gębicki

dyrektor Concordii

Ostatnio większy sens ma wydawanie rekomendacji zalecających kupno. Jednak rodzi się pytanie, czy analizy pisane są pod wpływem rynkowych emocji, czy też w oparciu o przesłanki fundamentalne. Nie chciałbym, by powtórzyła się sytuacja, z jaką mieliśmy do czynienia podczas hossy internetowej, gdzie rekomendacje sztucznie podgrzewały rynek. Uważam, że w dalszym ciągu analitycy będą chętnie zajmowali się walorami PKN Orlen, KGHM, TP SA, Elektrimu. W kontekście obniżki stóp procentowych specjaliści mogą również pracować nad raportami dotyczącymi banków.

Henryk Ciszewski

szef Departamentu Doradztwa i Analiz Rynkowych DM BOŚ

Jeśli założymy, że warszawska giełda zacznie zachowywać się co najmniej stabilnie, to można też liczyć na nieco bardziej trwałe ożywienie na rynku rekomendacji. Tym bardziej jest to możliwe, że na poprawę sytuacji można liczyć w krótkim horyzoncie czasowym. Jednak ożywienia można spodziewać się dopiero w drugim kwartale przyszłego roku.

Ograniczona liczba rekomendacji mogła wynikać nie tylko z trudnej sytuacji na rynku akcji. Poniekąd takie zjawisko wymusiły redukcje kosztów w polskich biurach maklerskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wzrosty na GPW zachęcają do wydawania rekomendacji