Wzrosty stóp na świecie, ceny ropy i żywności mogą zmusić RPP do podwyżek

Internet Securities
09-12-2005, 11:12

Ceny ropy i gazu oraz zachowanie się cen żywności w drugiej połowie 2006 roku to niebezpieczeństwa dla inflacji, które powstrzymują Radę Polityki Pieniężnej od obniżek stóp, a wraz z rosnącymi stopami na świecie mogą doprowadzić do podwyżek stóp procentowych, uważa członek RPP Halina Wasilewska-Trenkner.

Ceny ropy i gazu oraz zachowanie się cen żywności w drugiej połowie 2006 roku to niebezpieczeństwa dla inflacji, które powstrzymują Radę Polityki Pieniężnej od obniżek stóp, a wraz z rosnącymi stopami na świecie mogą doprowadzić do podwyżek stóp procentowych, uważa członek RPP Halina Wasilewska-Trenkner.

„Z jednej strony są to kwestie związane z cenami ropy, gazu itd. To jest wielka taka bomba, która może podbić inflację w każdej chwili, zresztą powoli ją na świecie podnosi, u nas też może tak być. Druga wielka niewiadoma to są ceny żywności w przyszłym roku rolnym” – powiedziała Wasilewska-Trenkner w wywiadzie dla radia PiN.

„Na razie jesteśmy spokojni o ceny żywności, natomiast co się będzie działo w drugiej połowie przyszłego roku – to się jeszcze okaże, dopiero wchodzimy w zimę, po zimie będzie można ocenić bliżej, jaka będzie sytuacja rynku rolnego” – dodała.

Członek RPP powiedziała także, że należy pamiętać o ogólnoświatowej tendencji do podnoszenia stóp.

„Wokół nas na świecie trwa w tej chwili festiwal podnoszenia stóp lub utrzymywania stóp na niezmienionym poziomie, a to jest tak, że jak stopy są niskie wszędzie dookoła, to my też powinniśmy mieć relatywnie niską, natomiast gdy zaczynają rosnąć, to pozostawanie w tyle nie jest dla nas korzystne, bo nie budzimy takiego zainteresowania rynków finansowych” – uważa Wasilewska-Trenkner.

„Miejmy nadzieję, że nie będziemy musieli się włączać [do światowego trendu podwyżek stóp – przyp. ISB]” – dodała.

Wasilewska-Trenkner powiedziała także, że brak obniżek stóp w ostatnich miesiącach to wynik „względnie stabilnych warunków dla gospodarki”.

Odniosła się ona także do opinii premiera, który kilkakrotnie w ostatnim czasie powiedział, że jego zdaniem jest ciągle przestrzeń do obniżek stóp procentowych.

„Mam uczucia mieszane, ponieważ z jednej strony można powiedzieć, że jest miejsce do obniżek stóp procentowych – teoretycznie można by było tak, patrząc na to, myśleć – z drugiej jednak strony zapomina się jednak o tym, że ocena pana premiera jest oceną dzisiejszych zdarzeń, a stopy procentowe ewentualnie obcięte działałyby za kilka kwartałów dopiero, więc ta sytuacja może być nieco inna” – powiedziała Wasilewska-Trenkner.

„To przesunięcie w czasie powoduje, że oceny, które padają, nie są ocenami, z którymi można się do końca zgodzić, bez zastrzeżeń” – podsumowała.

Na ostatnim posiedzeniu RPP pozostawiła stopy bez zmian oraz nastawienie łagodne – obecnie (od sierpnia) podstawowa stopa procentowa wynosi 4,5%.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internet Securities

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wzrosty stóp na świecie, ceny ropy i żywności mogą zmusić RPP do podwyżek