Xelion chce być domem maklerskim

Kamil Kosiński
04-05-2011, 00:00

Spółka Pekao i Unicredit zamierza ruszyć w drugiej połowie roku. Potrzebuje tylko zgody nadzoru.

Spółka Pekao i Unicredit zamierza ruszyć w drugiej połowie roku. Potrzebuje tylko zgody nadzoru.

Ponad trzy lata po Alior Banku na rynku może pojawić się kolejny nowy broker nastawiony na klientów detalicznych. Dodajmy — bogatych. Chce nim być Xelion Doradcy Finansowi, spółka powołana przez banki Pekao i Unicredit do obsługi klientów dysponujących płynnymi aktywami wysokości minimum 100 tys. zł. Stosowny wniosek wpłynął do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) z początkiem lutego 2011 r. Xelion podpisał też z Asseco Poland umowę na zakup licencji i wdrożenie systemu informatycznego do obsługi domu maklerskiego.

— Na podstawie umowy z Asseco mógłbym co do dnia określić termin uruchomienia usług maklerskich. Ale nie wiem, czy zgodę KNF dostaniemy w czerwcu, lipcu czy październiku — mówi Maciej Witkowski, dyrektor departamentu produktów i wsparcia sprzedaży Xeliona.

Adam Niewiński, prezes Xeliona, zakłada, że nowa oferta zostanie uruchomiona przed końcem roku.

— Biorąc pod uwagę naszą dotychczasową działalność i udziałowców, mamy nadzieję, że nie będziemy mieć problemów ze zdobyciem licencji — zaznacza Adam Niewiński.

Xelion planuje pośredniczyć w obrocie obligacjami, zagranicznymi funduszami indeksowymi oraz akcjami. Jednak tylko dla tego segmentu klientów, który już obsługuje.

— Nie będzie u nas obniżonych prowizji dla studentów, nie stawiamy na daytraderów, nie twierdzimy, że akcje powinny stanowić większość portfela. Wierzymy jednak, że warto mieć część portfela inwestycyjnego z bezpośrednią ekspozycją na giełdę. Dlatego chcemy brać udział w ciekawych prywatyzacjach dużych, państwowych spółek, ale już niekoniecznie we wszystkich ofertach z NewConnect — ujawnia Adam Niewiński.

Xelion ma obecnie niecałe 12 tys. klientów. Liczy, ze w ciągu dwóch lat od uruchomienia usług brokerskich połowa z nich otworzy rachunek maklerski.

— Zakładamy, że baza klientów będzie dynamicznie rosnąć i w tym ma również pomóc licencja maklerska. Zapewne jest grupa osób, która nie została naszymi klientami głównie ze względu na to, że nie oferowaliśmy dotychczas obsługi papierów wartościowych — dodaje Adam Niewiński.

Rok 2010 był pierwszym, w którym Xelion wypracował dodatni wynik finansowy. Zysk netto wyniósł 1,7 mln zł. Z uwagi na wydatki związane z uruchomieniem usług maklerskich spółka zakłada, że w 2011 r. raczej nie poprawi znacząco tego wyniku. Nie weryfikuje też planów zgromadzenia do końca 2013 r. aktywów wysokości 5 mld zł. Na koniec 2010 r. miała ich 1,7 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Xelion chce być domem maklerskim