XTB: Microsoft może domknąć dobry sezon dla hi-techów

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 23-07-2009, 09:03

Drugi dzień wystąpienia szefa Fed w  Kongresie nie przyniósł już większych rewelacji i generalnie kierunki w  przypadku najważniejszych instrumentów rynkowych nadal pozostają do  rozstrzygnięcia, zwłaszcza, że i wyniki spółek już tak nie elektryzują inwestorów.

Po słabszym raporcie Morgan Stanley widać było chwilową chęć korekty zarówno an rynku akcji, jak i głównych parach, jednak próba ta nie powiodła się. Z drugiej strony giełdowym bykom ciągle nie udaje się test czerwcowych maksimów na kontraktach na S&P500. Próba z wczorajszego wieczoru (po godzinie 18.00 naszego czasu) wyniosła notowania najwyżej, bo do 956,3 pkt., jednak zakończyła się formacją gwiazdy wieczornej doji na wykresie w interwale półgodzinnym i o wzrostach można było zapomnieć.

Po wynikach Morgan Stanley na EUR/USD i USD/JPY podjęte były próby spadkowe. Szczególnie ciekawa była ta na parze z japońskim jenem, gdyż notowania USD/JPY obniżyły się kilkanaście punktów poniżej bronionego wcześniej wsparcia na poziomie 93,24. Ostatecznie skończyło się jednak „objęciem hossy” i para pozostała w przedziale, rozszerzonym jednak od dołu do 93,08. Dziś na otwarciu w Europie mamy wzrosty na parze EUR/USD i notowania są już dość blisko krótkoterminowego oporu na poziomie 1,4275. Pomaga to również funtowi, dla którego najbliższy krótkoterminowy opór to 1,6556.

Większość podanych wczoraj wyników okazała się minimalnie lepsza od oczekiwań (PepsiCo, Boeing), rozczarował natomiast Morgan Stanley, który podał kolejną stratę, pokazując tym samym, iż decyzja CEO Johna Macka (byłego tradera) o znacznym zmniejszeniu ekspozycji na ryzyko mogła być nie do końca trafna, przynajmniej w świetle wyników największego konkurenta Goldman Sachs. Również szwajcarski Credit Suisse podał dziś rano wyniki, zgodnie z którymi bank wypracował zysk większy niż w pierwszym kwartale (1,18 CHF na akcję, zgodnie z oczekiwaniami). Credit Suisse podobnie jak Goldman i JP Morgan zaliczyło dobry kwartał dzięki przychodom z tradingu. Bank w ubiegłym roku dokonał też redukcji kosztów, m.in. zwalniając ponad 5 tysięcy pracowników.

Z podawanych dziś wyników warto zwrócić uwagę przede wszystkim na Microsoft, który ma szansę domknąć generalnie bardzo dobry sezon dla spółek technologicznych (oczekiwany zysk na akcję to 36 centów, wyniki po sesji w USA, konferencja o 23.30 naszego czasu). Ponadto wyniki podadzą US Airways (oczekiwana strata 71 centów na akcję), Xerox (oczekiwany zysk 11 centów na akcję), McDonald’s (oczekiwany zysk 97 centów na akcję, wyniki przed sesją), 3M (zysk 95 centów, wyniki przed sesją), AT&T (zysk 52 centy, przed sesją) i Philip Morris (zysk 76 centów na akcję). Po sesji wyniki podają też American Express i Amazon (odpowiednio 26 i 32 centy na akcję).

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Dziś podane zostaną także dane o sprzedaży używanych domów w USA za czerwiec, mające raczej drugorzędne znaczenie dla rynku. Sprzedaż domów odnotowała swoje prawie 12 letnie minimum w styczniu i mimo niewielkich wzrostów nadal jest na poziomie o ponad 30% niższym niż 3-4 lata temu. To nie oznacza jednak, iż należy oczekiwać w tej kategorii zdecydowanej poprawy. Mimo wszystko sprzedaż domów na mieszkańca lub gospodarstwo domowe jest obecnie wyższa niż średnio w latach 80-tych. Rynek oczekuje, iż tym razem sprzedaż wzrosła o 0,6% do 4,8 miliona w ujęciu analizowanym. Te dane o godzinie 16.00, zaś o 10.30 czerwcowa sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii. Rynek oczekuje wzrostu sprzedaży o 0,4% m/m po spadku o 0,6% m/m w poprzednim miesiącu. Dane mogą mieć pewien wpływ na dość rozchwiane ostatnio notowania pary GBP/USD. Dane o czerwcowej sprzedaży detalicznej także w Polsce (godzina 10.00), oczekujemy, iż sprzedaż wzrosła o 0,1% r/r.

Dno bessy zaliczyły wczoraj ceny kukurydzy, osiągając poziom 303,84 USD za buszel, w dużej mierze ze względu na perspektywę bardzo dobrych zbiorów w USA. Ten poziom w przeszłości okazał się jednak solidnym wsparciem (połowa 2007 roku i listopad 2008) i teoretycznie może dawać szanse na odbicie. Z drugiej strony jego pokonanie mogłoby wygenerować dodatkowy sygnał sprzedaży.

Przemysław Kwiecień
X-Trade Brokers Dom Maklerski
Przemyslaw.kwiecien@xtb.pl
kwiecien.bloog.pl
www.xtb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień

Polecane