XTB: Na rynkach akcji obrona minimów

XTB
11-03-2008, 09:27

Na początku miesiąca rozstrzygnięty został spór o to, czy lutowe odreagowanie na giełdach to tylko przerwa w dalszych spadkach indeksów. W tym tygodniu prawdopodobnie rozstrzygnie się, czy zaliczymy nowe roczne minima.

Wczoraj indeks S&P500 zakończył dzień na poziomie 1273 pkt., czyli tegorocznym minimum z 23 stycznia. Na poziomie minimum jest też niemiecki DAX. Giełdy w Tokio otworzyły się już poniżej tych minimów, choć udało im się wyjść na plus na koniec sesji. Problem w tym, że w najbliższym czasie trudno o wydarzenie, które mogłoby istotnie wesprzeć indeksy. Większość danych makroekonomicznych ze sfery realnej mamy już za sobą, za nami także publikacje wyników spółek. W tej sytuacji zaskoczyć mógłby Fed obniżając stopy jeszcze przed posiedzeniem (zaplanowanym na 18 marca), ale druga w tym roku taka decyzja byłaby już zdecydowanie mniej zrozumiała. Ostatecznie bowiem bank centralny nie jest instytucją broniącą wsparć giełdowych.

Dziś w USA podane zostaną dane dotyczące bilansu handlowego za styczeń. Oczekuje się wzrostu deficytu do 59,5 mld USD z 58,8 mld w grudniu. Dane będą bardziej istotne dla walut niż rynków akcji.

Waluty – Jen wokół ważnych poziomów wsparcia

Wobec braku istotniejszych publikacji makroekonomicznych rynek walutowy na początku tygodnia skoncentrował się na wypowiedzi szefa Europejskiego Banku Centralnego. Trichet powiedział, że jest zaniepokojony dużą zmiennością kursów walutowych, co było dla inwestorów pretekstem do realizacji zysków na parze EURUSD. Pretekstem, gdyż para ta zrealizowała podstawowy scenariusz wzrostowy wynikający z wybicia z trzymiesięcznej formacji trójkąta i pewna konsolidacja wydaje się być obecnie jak najbardziej uzasadniona. Co więcej, na przestrzeni kilku ostatnich lat szef ECB już niejednokrotnie stosował tego typu słowne interwencje i za każdym razem na nich się kończyło, co dla rynku oznacza niskie prawdopodobieństwo działań mających na celu osłabienie euro. Ciekawie jest natomiast na parze USDJPY, gdzie pokonane zostało minimum sprzed trzech lat, ale ciągle trzyma dołek z 1999 roku (101,22). Dziś w nocy para zeszła do poziomu 101,40, ale mocniejsza końcówka sesji na giełdzie w Tokio sprowokowała odreagowanie i wzrost powyżej poziomu 102.

Poniedziałek na polskim foreksie był bardzo spokojny. Konsolidacja na parze EURUSD i brak istotnych wydarzeń na rynku krajowym ograniczyły znacząco zmienność. Złoty stracił w trakcie dnia nieznacznie do dolara i utrzymał swą wartość wobec euro. Na koniec dnia dolar kosztował 2,3220 (wobec 2,3170 na otwarciu) zaś euro 3,5660.


Surowce – Pretekst do wyjścia

Oczywistym było, iż wzrosty cen większości surowców i towarów notowane w tym roku były oderwane od jakichkolwiek podstaw fundamentalnych. Pisaliśmy zresztą o sporej aktywności funduszy „wyciągających” ceny na tych rynkach, co z jednej strony dawało sporą okazję do zarobków, ale z drugiej łączyło się ze sporym ryzykiem. Wczorajsza niewielka korekta na parze EURUSD była dobrym pretekstem do przeceny większości pozycji. Traciły metale szlachetne, przy czym spadki były najmniej dotkliwe w przypadku złota, gdzie rynek jest najbardziej płynny. Traciły też niemal wszystkie produkty żywnościowe i na wielu pozycjach spadki w ostatnich kilku dniach są już dwucyfrowe. Nie musi to koniecznie oznaczać jeszcze definitywnego odwrócenia trendu, o czym przekonuje sytuacja na rynku ziaren. Informacja o nieudanej aukcji zakupu ryżu przez Filipiny (największego importera) była wystarczającym powodem do wzrostów cen o 5-6% nie tylko na ryżu, ale także na pszenicy, soi i kukurydzy. 

Wyjątkiem pozostaje rynek ropy, w tym roku relatywnie nisko skorelowany z innymi aktywami w tym segmencie. Czynniki podażowe, o których już pisaliśmy (spadek zapasów w USA, konflikt w Ameryce Południowej czy też brak chęci podniesienia limitów produkcji przez OPEC) wsparły ceny na początku marca. Dziś rano notujemy nowe maksimum – cena baryłki Brent rośnie do 104,20 USD. Należy mieć jednak na uwadze, iż nawet w tym przypadku gracze finansowi odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu cen, a więc ryzyka związane z pozostałymi pozycjami w segmencie surowców nie są ropie totalnie obce. 

Przemysław Kwiecień
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
Przemyslaw.kwiecien@xtb.pl  


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: XTB

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / XTB: Na rynkach akcji obrona minimów