XTB: Złoty jeszcze „zaskrzypi”?

opublikowano: 08-01-2007, 08:32

Złoty rozpoczyna nowy tydzień od umocnienia zarówno wobec euro, jak i dolara. O godzinie 8:12 kurs USD/PLN testował poziom 2,9817 zł, natomiast kurs EUR/PLN 3,8812 zł, wobec odpowiednio 2,9890 zł i 3,8848 w piątek o godzinie 17:35.

Złoty rozpoczyna nowy tydzień od umocnienia zarówno wobec euro, jak i dolara. O godzinie 8:12 kurs USD/PLN testował poziom 2,9817 zł, natomiast kurs EUR/PLN 3,8812 zł, wobec odpowiednio 2,9890 zł i 3,8848 w piątek o godzinie 17:35.

Polska waluta rozpoczyna tydzień, którego początek będzie kreowany m.in. przez politykę. Mówiąc dokładniej, przez politykę wokół Sławomira Skrzypka, którego prezydent Lech Kaczyński, nominował na kandydata do fotela prezesa Narodowego Banku Polskiego.

W ostatni czwartek, przeceniając złotego, inwestorzy wyrazili swe obawy odnośnie ewentualnego następcy profesora Leszka Balcerowicza. Wówczas złoty stracił prawie 6 groszy do dolara i 5,4 grosza do euro, w efekcie czego był on najsłabszy wobec tych walut od 1,5 i 2 miesięcy, zaś jego osłabienie było największe od 12 maja 2006 roku, kiedy to rozpoczynała się ucieczka zagranicznych graczy z rynków emerging markets.

W czwartek inwestorzy pozbywali się złotego z uwagi na polityczny charakter nominacji Skrzypka, jak również ze względu na braku znajomości jego poglądów na temat polityki monetarnej (kandydata nie wypowiadał się do mediów). Inwestorzy zdają sobie bowiem sprawę, że wpływ szefa NBP na politykę monetarną jest dość ograniczony, tę bowiem kształtuje Rada Polityki Pieniężnej. Stąd też nominacja Skrzypka, ani nie przyśpieszy, ani nie opóźni przyszłych podwyżek stóp.

Dziś i jutro, kiedy zaplanowane są spotkania Skrzypka z klubami parlamentarnymi i przesłuchanie przez sejmową Komisję Finansów Publicznych, na rynek mogą napłynąć nowe czynniki, które będą wpływać na decyzje inwestycyjne. Można bowiem założyć, że rynek w tym czasie szerzej pozna poglądy kandydata na szefa NBP. Jak również pozna cenę za jaką LPR i Samoobrona, poprą Skrzypka. Być może będzie to rozszerzenie celu działalności NBP lub wprowadzenie do NBP przedstawicieli obu populistycznych partii, o czym spekuluje prasa. To niekoniecznie musi się inwestorom spodobać. Dlatego jest realne, że złoty jeszcze „zaskrzypi”. Chociaż, pewnie już nie tak głośno, jak w ostatni czwartek.

Marcin R. Kiepas

marcin.kiepas@xtb.pl

X-Trade Brokers DM S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane