Yahoo! i dane makro popsuły nastroje na Wall Street

10-07-2003, 22:11

Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się przeceną indeksów, spowodowaną kiepskimi danymi z rynku pracy i rozczarowującymi wynikami portalu internetowego Yahoo!. Na zamknięciu Nasdaq stracił 1,82 proc., Dow Jones spadł o 1,31 proc., a Standard & Poor's 500 potaniał o 1,35 proc.

Inwestorzy mocno zaniepokoili się najnowszymi danymi z rynku pracy. Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych nieoczekiwanie wzrosła w ubiegłym tygodniu do 439 tys. W efekcie liczba Amerykanów na zasiłku sięgnęła najwyższego poziomu od 20 lat. Dodatkowo nic nie wskazuje, aby najgorsza od wielu lat sytuacja na rynku pracy poprawiła się. To z kolei nie daje nadziei na wzrost wydatków konsumentów, głównego motoru napędowego amerykańskiej gospodarki w ostatnich latach.

Pesymistyczne dane przyniosły powrót obaw o kondycję największej gospodarki świata. Spośród 30 głównych komponentów Dow Jonesa aż 29 spółek zdominowała wyprzedaż. Wyjątkiem były akcje Coca-Coli, która zyskała 0,16 proc. dzięki dobrym wynikom swojego głównego rywala PepsiCo. Kurs Pepsi zyskał 4,6 proc.

Fatalnie przebiegły notowania w sektorze technologicznym. Sprawcą wyprzedaży był niezawodny w ostatnich kwartałach portal Yahoo. Akcje spółki straciły ponad 8 proc. przy bardzo wysokim wolumenie obrotu. Spółka poinformowała po środowej sesji, że jej kwartalny zysk wzrósł dwukrotnie, podniosła także prognozę tegorocznej sprzedaży. Jednak analitycy oczekiwali wyższego zysku i prognozy sprzedaży. Część ekonomistów uważa, że wycena akcji spółki jest zbyt wysoka. Wskaźnik cena/zysk papierów Yahoo! wynosi 100. Średnia dla spółek notowanych w ramach S&P500 sięga tymczasem 19.

Przecena Yahoo pociągnęła za sobą papiery dotkomów, na czele z internetowymi hipermarketami eBay i Amazon.com. Mocna wyprzedaż dotknęła jednak liderów wszystkich działów IT, w tym potaniały IBM, Intel, Microsoft i Cisco, które straciły po około 2 proc. W ostatnich tygodniach akcje spółek z branży technologicznej znacznie podrożały, ponieważ uczestnicy rynku liczyli, że to właśnie ta branża najbardziej skorzysta na ożywieniu gospodarki. Teraz jednak na giełdy powróciły obawy o zasadność ostatnich wzrostów, ponieważ perspektywy trwałego ożywienia są nadal niepewne.

Paweł Kubisiak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Yahoo! i dane makro popsuły nastroje na Wall Street