Z kortu rodem

Agnieszka Janas
25-04-2008, 00:00

Koszulka polo na muszkieterze. Jakiś absurd scenografa? Eee, tam, prawda co do joty

Zycie temat przyniosło. Po czterech latach prania koszulka polo firmy Lacoste należąca do mego męża wciąż prezentowała się dobrze. Ile razy można prasować jedną rzecz? W końcu, po pięciu latach, wyblakł zielony kolor na kołnierzyku. Wyrzuciłam koszulkę i odetchnęłam z ulgą. Nie na długo. Pojawiła się nowa. Mąż nie wyobraża sobie bez niej szafy. Nie on jeden.

Krokodyl na piersi

Sprawcą tego zamieszania jest sława: René Lacoste, francuski biznesmen, ale przede wszystkim tenisista, jeden z „czterech muszkieterów” (wraz z Henri Cochetem, Jacquesem Breugnonem i Jeanem Borotrą), którzy z galijską swadą skutecznie pobijali międzywojenne korty.

Ów elegant w 1929 roku zaprojektował dla siebie koszulkę z kołnierzykiem i odchodzącym od niego rozcięciem zapinanym na guziczki. Uszyto ją z białej francuskiej bawełny. Logo firmy wzięło się od przydomku aligator (lub krokodyl), który nadali Francuzowi dziennikarze. Nie tylko dlatego, że był agresywny na korcie. Ten arbiter elegancji wylansował wcześniej męską teczkę z krokodylej skóry.

René lubił swój pseudonim, więc jego przyjaciel zaprojektował wizerunek gada, haftowany na koszulkach. Ich masowa produkcja ruszyła w 1933 r., kiedy Lacoste założył spółkę.

Najpopularniejszym surowcem na te koszulki jest dzianina o splocie pika. Gama kolorów obejmuje dziś jakieś 30 barw.

Morskie inspiracje

Lacoste to klasyka polo. Ale do serc — i kieszeni — mężczyzn aspiruje wielu konkurentów. KappAhl proponuje koszulki w paski. Doradza, by nosić je z marynarką i podwiniętymi spodniami lub ciemnymi dżinsami. Do tego sportowe lub — w wersji eleganckiej — skórzane obuwie. Kolory? Dominują biel i odcienie niebieskiego.

Koszulek nie brakuje też w linii Błękitna laguna firmy Big Star. Zgodnie z nazwą, paleta barw zawiera odcienie morza, tropikalnej roślinności, błękitu i marynarskiego granatu. Wśród wzorów przeważają flora i fauna rajskich wysp, koralowych raf oraz marynarskie żagle i kotwice.

A Reebok? W linii Classic Originals proponuje koszulki gładkie, z widocznym logo, albo w paski. Ich klasyczny rodowód podkreślają kolory: granat, błękit, biel oraz jasna zieleń.

A propos zieleni. Stylistykę linii Green marki Boss oparto na modzie amerykańskiego kampusu lat 70. zeszłego stulecia oraz elegancji pola golfowego. Dominują paski i paseczki, logo uniwersytetów, napisy i nadruki. A wszystko na zielonym, niebieskim i piaskowym tle. Ożywiają je akcenty różowe i pomarańczowe.

Koszulek polo nie zabrakło też w kolekcji hiszpańskiej marki Springfield. Firma co roku projektuje nowe ich wersje, różniące się kolorem i nadrukiem.

Co sprawia, że polo jest tak lubiane? To klasyka — stylowa i współczesna zarazem. Ubiera, a nie przebiera. l

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Z kortu rodem