Z Lotem poleciał pilot

MAG
opublikowano: 18-10-2018, 19:01

Trwający od 5 rano protest nie zakłócił wczoraj operacji przewoźnika. Dziś powinno być podobnie.

Wszystkie rejsy Lotu odbyły się wczoraj bez zakłóceń: nie było opóźnień ani odwołanych rejsów – to dane aktualne na zamknięcie tego wydania „PB”. Od 5 rano w siedzibie przewoźnika odbywał się protest dwóch związków zawodowych.

- Na czwartek również zostały zabezpieczone przeloty, pasażerowie nie powinni odczuć utrudnień – mówi Konrad Majszyk z biura prasowego Lotu.

- Będziemy kontynuować strajk do skutku. Na liście podpisało się prawie 200 osób – mówi Monika Żelazik, przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego, który razem ze Związkiem Zawodowym Pilotów Komunikacyjnych organizuje protest.

Kilkunastu pracowników poinformowało wczoraj spółkę, że ze względu na strajk nie będzie pracować. Na zwolnieniach przebywało nieco ponad 100 osób, podczas gdy zwykle jest 80. W Lot pracuje 700 pilotów i 1300 stewardes i stewardów, 950 z nich na etacie.

Z Warszawy z powodu usterki technicznej nie wyleciał samolot do Tallinna. Z tej samej przyczyny nie przyleciały maszyny z Nowego Jorku i Moskwy.

- Nie podliczyliśmy kosztów strajku, który uważamy za nielegalny, ale są znaczące. W Locie i portach lotniczych działały sztaby złożone z przedstawicieli służb lotniczych, portów, firm handlingowych, straży granicznej i policji – mówi Konrad Majszyk.
Strajk organizują dwa z sześciu związków zawodowych. Domagają się przywrócenia do pracy Moniki Żelazik, zwolnionej kilka miesięcy temu, gdy trwały przygotowania do poprzedniego protestu. Spółka oskarżyła ją o nawoływanie do agresywnych zachowań.

Głównym punktem sporu jest wypowiedziany w 2013 r. regulamin wynagradzania z 2010 r. Lot stanął na krawędzi bankructwa, otrzymał pomoc publiczną i był w restrukturyzacji. Nowe zasady wynagrodzeń są, zdaniem związkowców, mniej korzystne. Część personelu pracuje na umowy cywilnoprawne lub prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą.

W kwietniu Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował, że zapowiadany na 1 maja 2018 r. protest nie może się odbyć. Ostatecznie związkowcy zorganizowali pikietę, nie strajk. Zarząd Lotu uważa, że decyzja sądu obowiązuje, dlatego strajk jest nielegalny i udział w nim grozi zwolnieniem.

Jeszcze w środę wieczorem odbyło się „spotkanie ostatniej szansy”, podczas którego spółka przedstawiła propozycje w systemie wynagrodzeń. Nie zostały przyjęte. Od 2016 r. pracodawca spotkał się ze związkami ponad 60 razy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Z Lotem poleciał pilot