Z pałacu Blenheim zniknął złoty sedes

  • DI
opublikowano: 16-09-2019, 22:00

Z okazałej siedziby książąt Marlborough, w której na świat przyszedł brytyjski premier Winston Churchill, w sobotę rano złodzieje zrabowali podłączony do pałacowej kanalizacji klozet z 18-karatowego złota, dzieło Maurizia Cattelana.

Obiekt wartości 5-6 mln USD zamontowano tam w ramach wystawy dzieł włoskiego konceptualisty. Praca lubującego się w kpinach i prowokacjach Cattelana przyjechała w czwartek w ramach wystawy zorganizowanej przez Blenheim Art Foundation, która chciała pokazać wspaniałe wnętrza z XVIII w. w dialogu ze sztuką współczesną. Dzieło nosi tytuł „Ameryka” i jest postrzegane jako komentarz do amerykańskiego marzenia (american dream) o dopracowaniu się w życiu dobrobytu.

Włoski twórca, nazwany kiedyś w dokumentalnym materiale BBC wielkim „psotnikiem” sztuki światowej, zapewnił, że kradzież nie była wpisana w wystawienie klozetu. W e-mailu do „New York Timesa” napisał: „Kiedy obudzili mnie rano, myślałem, że to dowcip i kto może być tak głupi, żeby kraść klozet. Zapomniałem na sekundę, że jest ze złota”. Według znanego z obrazoburstwa i prowokacji artysty „»Ameryka« to 1 procent dla 99 procent”. Wyraził też nadzieję, że jest nim nadal, dodając, że chce myśleć pozytywnie, a rabunek był swoistym rodzajem akcji w stylu Robin Hooda. Blenheim, mający status obiektu dziedzictwa kultury, jest jedynym w Anglii obiektem tego typu, który nosi tytuł „pałac”, nie będąc własnością władzy kościelnej lub królewskiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu