Z parkietu powiało przedświąteczną nudą

Kamil Zatoński
opublikowano: 23-12-2008, 00:00

Mimo dość wyraźnego spadku WIG20 (o 1,9 proc. do 1744 pkt) wczorajsza sesja na warszawskiej giełdzie nie wniosła niczego nowego do obrazu rynku. Aktywność inwestorów była znikoma, a wszystkie karty rozdano już po 90 minutach. Choć otwarcie sesji wypadło jeszcze w dodatniej strefie, to WIG20 szybko zszedł pod kreskę i już do końca dnia trwała nudna konsolidacja w wąskim przedziale 1740-1760 pkt.

Dwie próby wyjścia z niej górą szybko zakończyły się kontrą podaży, która jednak przez całą sesję nie przyciskała. Dość powiedzieć, że wartość obrotu papierami blue chipów wyniosła łącznie niespełna 410 mln zł. To tylko trochę więcej niż w piątek, zanim o 15.10 do pracy zabrali się arbitrażyści, grający również na kontraktach terminowych. Nastroje były więc typowo przedświąteczne, a o ostatecznym wyniku sesji (indeks kończył ją przy sesyjnych minimach) zdecydowały pogłębiające się od otwarcia spadki na Wall Street. Wśród największych spółek skalą spadku (ale przy mizernych obrotach) wyróżnił się KGHM. Słabe były także banki i Orlen.

Na szerokim rynku bohaterów było trzech. Niestety — negatywnych. Po kolejnych roszadach we władzach spółki mocno spadał kurs Polcoloritu. O 30 proc. przeceniono natomiast akcje Odlewni Polskich, które z powodu m.in. negatywnej wyceny opcji walutowych obniżyły prognozę tegorocznego zysku netto (z 6 do 1 mln zł). A to może być dopiero preludium złych wieści dla akcjonariuszy, bo w zależności od wyniku rozmów z bankami, zamknięcie transakcji opcyjnych może pogłębić straty i ponowną konieczność weryfikacji planu finansowego. Fatalny początek przygody z GPW zaliczył iławski IZNS. Tak nieudanego debiutu na giełdzie chyba jeszcze nie było. Na zamknięciu sesji za papiery spółki płacono aż 75 proc. mniej, niż wynosiła cena w nieudanej, przeprowadzonej niedawno, emisji.

Kamil

Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane