Z próby zdobycia 1900 pkt przez WIG20 nic nie wyszło

Konrad Sobiecki
opublikowano: 08-05-2009, 00:00

Wczwartek indeks blue chipów próbował trzeci dzień z rzędu wybić się ponad 1900 pkt. Poranny zryw zakończył się fiaskiem. Później atmosfera wśród kupujących ostudziła się i WIG20 na chwilę obniżył lot.

Po południu skrzydeł optymistom dodały dane o nowych bezrobotnych w USA. Było ich 601 tys., czyli 30 tys. mniej, niż przewidywano. Mało tego. Krajowi inwestorzy ożywili się też po dobrym początku handlu w USA. Godzinę przed dogrywką WIG20 z hukiem przebił barierę 1900 pkt. Indeks poszybował w górę nawet o 2 proc. Po szybkim wystrzale nastąpił równie szybki odwrót. Im bliżej końca sesji, tym było już gorzej. WIG20 zakończył dzień na minusie. Spadł 0,7 proc., dochodząc do 1840 pkt. Natomiast indeks szerokiego rynku kończył dzień poniżej 30 tys. pkt.

Lokomotywą czwartkowej sesji był KGHM. Gdyby nie on, spadek indeksów byłby jeszcze większy. Akcjonariuszy lubińskiego koncernu wspomogła rekomendacja wydana przez DM IDMSA. Specjaliści zalecają trzymanie miedziowych akcji, ale podwyższyli cenę docelową aż o 42 proc. (do 55 zł.). Warto zauważyć, że cena ta jest znacznie niższa, niż obecny kurs spółki na GPW.

Znów lepiej zachowała się druga liga. Dobrą passę kontynuowały akcje Kolastyny (przyczyniły się do tego spekulacje o inwestorze branżowym), Drągowskiego i LC Corp Leszka Czarneckiego. Wśród spółek deweloperskich pierwsze skrzypce grał jednak Warimpex. Austriacka spółka odrabia dystans. Subindeks WIG-Deweloperzy zyskał od listopada 100 proc., podczas gdy papiery Warimpeksu podrożały w tym czasie "tylko" 65 proc.

Na czwartkowej sesji dużym powodzeniem cieszyły się spółki z sektora paliwowego. Nic dziwnego. Czarne złoto drożało na świecie o 3 proc. Za baryłkę płacono 58 USD. Zagraniczni maklerzy spekulują, że recesja zakończy się szybciej, niż przewidywano, a to zwiększy popyt na energię. Prawdziwą perełką okazała się ponownie New World Resources NV, która zdrożała o 12,4 proc. W ciągu pięciu dni na jej papierach można było zarobić aż 75 proc.

WIG20 od czterech dni znajduje się w króciutkim trendzie bocznym. To świadczy o niepewności. Nie brakuje sygnałów mówiących już o przegrzaniu rynku. Jeżeli jednak doszłoby do zdobycia magicznej bariery 1900 pkt przez indeks blue chipów, to szanse na zyskanie kolejnych 200 pkt byłyby ogromne. Na razie bliżej nam jednak do korekty wiosennych wzrostów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Sobiecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu