Z rynków wschodzącuych odpływa coraz więcej gotówki

Anna Borys
opublikowano: 17-09-2007, 00:00

Sierpień pokazał, że międzynarodowi zarządzający coraz bardziej boją się ryzyka związanego z rynkami rozwijającymi się. W poprzednim miesiącu właśnie z tych parkietów w sumie wyparowało 3,9 mld USD, wobec 9,12 mld USD napływu w lipcu. Był to drugi co do wielkości odpływ w tym roku. Więcej wyciekło tylko w marcu. Wtedy saldo sięgnęło — 8,5 mld USD. W sumie od początku roku na rynki wschodzące trafiło 7,4 mld USD. To znacznie mniej niż rok wcześniej, kiedy parkiety dostały zastrzyk 17,3 mld USD.

Warto zauważyć, że nie jest to tylko lokalne załamanie. To sygnał, że zmienia się nastawienie zarządzających do ryzyka. Jest to po części związane z sytuacją w Stanach Zjednoczonych. Groźba kryzysu płynności w sektorze finansowym skutecznie zniechęciła fundusze do inwestowania na zmiennych rynkach wschodzących.

Najwięcej w poprzednim miesiącu wyciekło z produktów typu GEM, które inwestują na wszystkich rynkach wschodzących — 2,16 mld USD. Rynki Azjatyckie (bez Japonii) zanotowały ujemne saldo na poziomie miliarda dolarów. Z funduszy typu BRIC (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny) wyparowało 394 mln USD. Jedynym rynkiem, który elektryzował nowe inwestycje jest Ameryka Łacińska. Zastrzyk świeżej gotówki w sierpniu sięgnął 396 mln USD. W ostatnich ośmiu miesiącach na tam-tejsze parkiety trafiło 6,9 mld USD. Z Europej-skich rynków zniknęło 708 mln USD. Według szacunków analityków Uni-Credit z warszawskiego parkietu wyciekło 117 mln USD.

W sumie od początku

roku saldo GPW wynosi

— 335 mln USD.

Anna Borys

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu