Z zacięciem międzynarodowym

Urszula Światłowska
opublikowano: 30-06-2006, 00:00

Jutro zaczyna się lipiec, więc czas najwyższy by gwiazdy przeniosły się nad morze. I błyszczały na scenach, promenadach.

Ale w tym roku czeka nas niespodzianka. Festiwal przeniósł się z Międzyzdrojów do Gdańska. Dlaczego? Impreza rozrosła się, np. o nowe przedsięwzięcia o charakterze ponadregionalnym i kulturalnym.

Nowym sercem festiwalu będzie siedziba Polskiej Filharmonii Bałtyckiej. A ta robi wrażenie. Umiejscowiony na wyspie Ołowianka, zabytkowy budynek elektrociepłowni został całkowicie wyremontowany i idealnie pasuje do wydarzeń kulturalnych. Tu też powstanie Bursztynowa Promenada Gwiazd i odbędzie się większość koncertów festiwalowych. Dodatkowym atutem jest bezpośrednie sąsiedztwo starego miasta.

Zmiana lokalizacji nie oznacza, że organizatorzy odcinają się od swojej przeszłości. Festiwal organizowany jest od 1996 r. i rokrocznie gromadzi najwybitniejszych polskich artystów teatru, filmu, muzyki, plastyki i literatury.

Podstawowym celem festiwalu jest umożliwienie kontaktu publiczności ze swoimi ulubieńcami, których zna ze sceny czy ekranu telewizora. I to się nie zmienia. Jak co roku nie zabraknie ambitnych wydarzeń kulturalnych — przedstawień, koncertów i wystaw. Nowość? Część międzynarodowa. W tym roku w programie jest spotkanie z Volkerem Schlöndorffem i retrospektywa twórczości Petera Grenewaya. Z czasem ta część festiwalu ma się jeszcze rozwinąć. Wprost proporcjonalnie do wielkości „nowej siedziby”. Zapraszamy!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Urszula Światłowska

Polecane