Za dużo chcą wiedzieć

Joanna Barańska
02-12-2005, 00:00

GIODO uznał, że PBK Leasing przesadził z żądaniami wobec klientów. Sąd się do tego wniosku przychylił, ale będzie kasacja.

Wczorajszy wyrok w sprawie PBK Leasing jest pierwszym, który wiąże ustawę o ochronie danych osobowych z tzw. ustawą pralniczą. Chodzi o przepisy dotyczące przeciwdziałania wprowadzania do obrotu finansowego aktywów pochodzących z nielegalnych lub nieujawnionych źródeł. W jej myśl banki, firmy leasingowe, maklerzy, adwokaci, lombardy i inne instytucje mają obowiązek zbierania pewnych danych klientów i w razie podejrzenia, że pieniądze użyte przy transakcji są „brudne”, przekazywania danych odpowiednim organom. Muszą też rejestrować transakcje na kwoty wyższe niż 15 tys. EUR.

PBK Leasing przy zawieraniu umów kserowało dowody osobiste klientów. Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) uznał, że pozyskane w ten sposób dane — wizerunek, rysopis, stare adresy zamieszkania, liczba dzieci — są nieadekwatne do celu działalności spółki i zabronił zbierania ich w tak szerokim zakresie. Sprawa trafiła wczoraj przed Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA). PBK Leasing bronił się odwołaniem do „ustawy pralniczej”.

— Mnie też denerwuje żądanie rozmaitych dokumentów przez instytucje. Ale PBK Leasing ma obowiązek zapobiegania praniu „brudnych pieniędzy” i musi dołożyć wszelkiej staranności w identyfikacji klientów — mówił Andrzej Mrówczyński, adwokat spółki.

— Klientami spółki są wyłącznie przedsiębiorstwa. Przedsiębiorstwo nie ma dzieci ani rysopisu. Niech spółka zbiera dane jednoosobowych przedsiębiorców w takim zakresie, w jakim figurują one w działalności ewidencji gospodarczej — odpowiadał Piotr Wójcik, radca prawny GIODO.

Sąd oddalił skargę PBK Leasing i w uzasadnieniu również nawiązał do „ustawy pralniczej”.

— W ustawie zawarty jest zamknięty katalog informacji objętych identyfikacją. Nie wolno go rozszerzać — mówiła sędzia Anna Mierzejewska.

Wyrok jest nieprawomocny.

— Kasacja będzie. Niech wypowie się Naczelny Sąd Administracyjny — zapowiedział mecenas Mrówczyński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Barańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Za dużo chcą wiedzieć