Za duży bufor bezpieczeństwa

Katarzyna Płaczek
opublikowano: 05-09-2005, 00:00

Z piątkowej rozgrywki byki nie mogą być w pełni zadowolone. Początek był co prawda udany, ale to tylko zachęciło posiadaczy akcji do sprzedaży. I choć popyt był tęgi, a obroty olbrzymie, podaż postanowiła w pełni wykorzystać nadarzającą się okazję i nie czekała na dalsze zwyżki. W konsekwencji indeks WIG20 tylko na chwilę zagościł na poziomie 2350 pkt, po czym rozpoczęła się przecena.

Co ciekawe, baza wcale nie zamortyzowała spadku indeksu, tylko nadal utrzymuje się na dotychczasowym poziomie i waha się między -30 a -40 pkt. Jest to zastanawiające, tym bardziej, że realizacja zysków była zupełnie naturalnym zjawiskiem po takich wzrostach. Poza tym nie doszło do paniki, więc taki poziom bufora bezpieczeństwa wydaje się nieco na wyrost.

W naszej strategii inwestycyjnej utrzymujemy długie pozycje, choć pokusa zysków jest spora mimo nieustępliwej bazy. Na razie są chętni do kupna akcji i nawet jeśli rynek jest wąski, trzeba z tego korzystać. Może się okazać, że długie pozycje zamknięte już w piatek, mogły jeszcze popracować dla ich posiadaczy. Jednak w dalszym ciągu wskazane jest zlecenie stop loss, gdyż w ostatnim czasie wymiany między podażą i popytem są szybkie. Obecnie zlecenie chroniące powinno być ustawione na poziomie 2300 pkt dla indeksu WIG20.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu