Za kilka lat zacznie brakować diamentów

DI, PAP
opublikowano: 02-11-2013, 16:39

W 2018 r. na świecie zacznie brakować diamentów, ponieważ ich zapasy w kopalniach będą się kurczyły - wynika z raportu Bain & Company i Światowego Centrum Obrotu Diamentami w Antwerpii. Surowca nie wystarczy, by zaspokoić popyt napędzany przez Chiny, Indie i USA.

Zdaniem ekspertów, w latach 2013-2017 rynek diamentów będzie stabilny. Jednak w 2018 r. można spodziewać się zmniejszenia wydobycia na skutek wyczerpywania się złóż diamentów wydobywanych z działających kopalń.

FOT. Bloomberg
FOT. Bloomberg
None
None

"Biorąc pod uwagę prognozy podaży i popytu, firmy wydobywcze powinny już teraz starać się zidentyfikować projekty, które mogą przynieść największe zyski. (...) Na rosnącym popycie będzie chciała skorzystać branża jubilerska. Głównym wyzwaniem dla niej będzie zapewnienie stałego dopływu brylantów w rozmiarach, kształtach i kolorach dopasowanych do linii produkcyjnych. Wielu detalistów już rozpoczęło inwestycje w aktywa górnicze i usprawnienie linii produkcyjnej w celu zabezpieczania dostępu do podstawowego surowca. Taka tendencja będzie się utrzymywać" - czytamy w raporcie.

Eksperci prognozują, że w ciągu najbliższych 10 lat popyt może rosną o ok. 2-5 proc. w skali roku.

Od początku światowego kryzysu ekonomicznego rynek diamentów przypomina kolejkę górską. Ceny spadały w 2008 i 2009 roku, by następnie odbić w górę i osiągnąć historyczne poziomy w 2010 i 2011 r. W opinii ekspertów w tym roku pojawiały się sygnały, które mogą świadczyć o tym, że popyt na diamenty będzie rósł. Zaobserwowano rosnące zainteresowanie surowcem w USA, Japonii, Chinach i Indiach.

Od 2008 r. ceny diamentów wzrosły o 13 proc. i są dziś wyższe niż przed kryzysem.

Największe zasoby diamentów znajdują się w państwach afrykańskich - głównie w Angoli, RPA, Botswanie, Namibii i Ghanie. Duże zasoby tego surowca są też w Rosji, Australii i Kanadzie. Około 80 proc. rynku wydobycia skoncentrowane jest w rękach pięciu firm: ALROSA, BHP Billiton, De Beers, Harry Winston Diamond i Rio Tinto.

Wartość rynku diamentów w 2012 r. wyniosła 72,1 mld dolarów, z czego koszt wydobycia surowca to 14,8 mld. euro. Największe zyski czerpią sprzedawcy końcowi i producenci biżuterii z diamentów.

Największym na świecie centrum handlu diamentami jest położona niecałe 50 km na północ od Brukseli Antwerpia. Aż osiem na dziesięć surowych kamieni i połowa oszlifowanych diamentów przechodzi przez tutejszą giełdę. W ubiegłym roku Antwerpia wyeksportowała diamenty wartości ponad 13 mld dolarów.

Historycy uważają, że międzynarodowy handel diamentami rozpoczął się już tysiąc lat temu, gdy kupcy zaczęli przywozić surowe kamienie z Indii do Arabii. Przed sprzedażą na kontynent europejski kamienie były cięte i szlifowane. Później trafiały do rodzin królewskich i arystokracji. Centra handlu powstały w Wenecji, we Włoszech i w Brugii w dzisiejszej Belgii. W XVI wieku przeniosły się one do Amsterdamu i Antwerpii, które oferowały lepsze warunki prowadzenia handlu i miały opracowane techniki cięcia i szlifowania kamieni.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane