Za mało wiedzy, za mało zaufania

Anna Leder
24-10-2006, 00:00

Jednostki samorządu terytorialnego sięgają po leasing wtedy, gdy wykorzystają inne możliwości finansowania.

Operacyjny leasing nieruchomości może stać się sposobem na finansowanie inwestycji komunalnych, realizowanych przez jednostki samorządu terytorialnego bez zaangażowania własnych środków finansowych. Daje on możliwość zaliczenia opłat leasingowych do kosztów uzyskania przychodu, a ponadto nie powoduje wzrostu wskaźnika całkowitego zadłużenia jednostki samorządu, inwestycje zaś, w dłuższej perspektywie, mogą stać się własnością inwestorów. Mimo to samorządowcy podchodzą do tego typu finansowania z rezerwą.

Z ustawowych zapisów

Terminem „leasing operacyjny” określa się umowy, które spełniają kryteria określone w ustawach o podatku dochodowym od osób prawnych oraz fizycznych.

— Zgodnie z nimi do kosztów bieżącej działalności leasingobiorcy zalicza się opłaty ustalone w umowie leasingu, ponoszone w podstawowym okresie umowy z tytułu używania nieruchomości. A według przepisów prawa bilansowego leasing operacyjny to umowa korzystania z nieruchomości, zbliżona do długoterminowego najmu. W sensie ekonomicznym umowa ta oznacza, iż koszty związane z korzystaniem z nieruchomości mają charakter bieżący, brak jest m.in. wydatków kapitałowych na nabycie nieruchomości i związanych z tymi wydatkami odpisów amortyzacyjnych. Umowa taka ma zatem charakter pozabilansowy — tłumaczy Bogusław Knap, dyrektor ds. lea-singu nieruchomości w Raiffeisen- -Leasing Polska.

Zgodnie z ustawami podatkowymi, umowa leasingu operacyjnego dla nieruchomości musi zostać zawarta na minimum 10 lat, a okres jej trwania musi obejmować przynajmniej 40 proc. normatywnego okresu amortyzacji.

— Dodatkowo suma ustalonych opłat w umowie leasingowej, pomniejszona o należny podatek VAT, musi odpowiadać co najmniej wartości początkowej nieruchomości — uzupełnia Mieczysław Woźniak, prezes BPH Leasing.

Na szkoły i przychodnie

— Powodem, dla którego samorządy decydują się na leasing, jest chęć uzyskania środków w celu zbudowania lub nabycia nieruchomości — twierdzi Aneta Kupidura, dyrektor ds. rozwoju rynku leasingu nieruchomości Europejskiego Funduszu Leasingowego.

Samorządy wykorzystują ten rodzaj finansowania do budowy lub kupna obiektów użyteczności publicznej, np. infrastruktury edukacyjnej, społecznej (urzędów pracy) czy ochrony zdrowia.

— Zalety leasingu? W przypadku odmiany operacyjnej w koszty uzyskania przychodu można zaliczyć, oprócz wpłaty początkowej i rat leasingowych, również koszty eksploatacyjne i związane z nabyciem nieruchomości, czyli m.in. notarialne, sądowe czy poniesione na sporządzenie operatu szacunkowego nieruchomości. Zaletą jest także niski wymagany wkład własny oraz możliwość finansowania 100 proc. inwestycji lub wartości rynkowej nieruchomości — mówi Aneta Kupidura.

Dla gmin leasing może być tym bardziej atrakcyjną formą finansowania, że mają one ustawowo ograniczony poziom zadłużenia.

— Leasing operacyjny ze względu na swój charakter nie powoduje wzrostu wskaźnika całkowitego zadłużenia jednostki samorządu terytorialnego — dodaje Mariusz Rogowski, starszy menedżer ds. lea-singu nieruchomości w Raiffeisen-Leasing Polska.

Z rezerwą

Samorządowcy nie korzystają jednak zbyt często z leasingu. Niechęć wynika z niewiedzy i wad prawa.

— Sposób inwestowania przez leasing wymaga zmiany świadomości leasingobiorcy, by kategorię „posiadać” zmienić na „leasingować i odnosić z tego tytułu korzyści”. To jedna z barier mentalnych, która ogranicza rozwój tej formy finansowania. Inną jest zbyt mały stopień znajomości tematyki leasingu wśród samorządów i instytucji publicznych — mówi Aneta Kupidura.

Barierą rozwoju tego typu finansowania dla samorządów jest często brak możliwości rozliczania przez gminy podatku VAT doliczanego do rat leasingowych.

— W praktyce występują raczej transakcje dotyczące spółek prawa handlowego, w których udziałowcami są gminy — najczęściej realizujących zadania własne gminy, czyli np. transport lokalny, dostawy wody, ciepła oraz odbiór ścieków lub śmieci. W przypadku tych podmiotów można mówić o wzrastającym zainteresowaniu leasingiem jako formą finansowania — zaznacza Mieczysław Woźniak.

Okiem eksperta

Płaszczyzny pełne przeszkód

Realizowanie inwestycji komunalnych w drodze leasingu jest operacją skomplikowaną. Sporna jest kwestia wpływu leasingu na finanse publiczne. Pojawia się pytanie — czy zobowiązania z tego tytułu będą miały wpływ — a jeśli tak, to w jakim zakresie — na poziom zadłużenia. Upraszczając, można powiedzieć, że problemem jest kwestia zaliczenia przedmiotu leasingu do majątku jednostki samorządu lub do majątku leasingodawcy. Istnieje pogląd, że jeśli zalicza się on do majątku firmy leasingowej, to mamy do czynienia z tzw. leasingiem operacyjnym. Tego rodzaju zobowiązanie nie jest brane pod uwagę przy ustalaniu dopuszczalnego poziomu jej zadłużenia. Trudno jest zawrzeć korzystną dla obu stron umowę, która ma takie cechy, że może być uznana za leasing operacyjny, a nie finansowy. Taka sytuacja hamuje rozwój finansowania inwestycji samorządów za pomocą leasingu.

Jarosław Ostrowski

wspólnik w Kancelarii Nowakowski i Wspólnicy

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Leder

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Za mało wiedzy, za mało zaufania