Za PO najgorzej wiedzie się przedsiębiorcom

  • Jacek Kowalczyk
opublikowano: 15-11-2012, 10:38

Przez ostatnie cztery lata najmocniej wzrosły przychody rencistów. Najmniej skorzystały... osoby pracujące na własny rachunek.

Od objęcia władzy przez rząd PO — PSL w 2007 r. przychód statystycznego Polaka poszedł w górę o 26 proc. (inflacja w tym czasie to 18 proc.) - wynika z badania Głównego Urzędu Statystycznemu. Jeśli jednak wierzyć tym badaniom, za czasów rządu Donalda Tuska najlepiej wiodło się… rencistom mieszkającym w małych miastach z dwójką dzieci na utrzymaniu. To właśnie w tych grupach wzrost przychodów był w latach 2007-2011 największy (patrz w tabeli).

Komu szło najgorzej? Są dwie takie grupy. Pierwsza to przedsiębiorcy. Według GUS, pod rządami — ponoć liberalnego — gabinetu PO — PSL przychód osób pracujących na własny rachunek wzrósł zaledwie o 13 proc., nie doganiając nawet inflacji. To oznacza, że realne zarobki rodzin przedsiębiorców się skurczyły.

Druga grupa to samotni rodzice. Przychód osób samotnie wychowujących dzieci wzrósł przez cztery lata tylko o 10 proc. To jedna trzecia przyrostu, jaki odnotowało małżeństwo z dwójką dzieci.

Jak wiedzie się Polakom od wejścia Polski do Unii Europejskiej? Przychód statystycznego obywatela wzrósł o 75 proc. (inflacja w tym czasie wyniosła 26 proc.). Według GUS, zdecydowanie najbardziej skorzystali rolnicy, pewnie dzięki dopłatom bezpośrednim. Przychód rodzin rolniczych poszedł w górę o 116 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Za PO najgorzej wiedzie się przedsiębiorcom