Za rok efekty poszukiwań złóż rzadkich rud w okolicach Myszkowa

opublikowano: 06-02-2007, 14:41

Wiosną przyszłego roku inwestor, który kilka miesięcy temu rozpoczął w okolicach Myszkowa (Śląskie) poszukiwania złóż wolframu, molibdenu i miedzi, spodziewa się pierwszych efektów swoich badań. Wtedy też ma zapaść decyzja, czy warto wykonywać dalsze odwierty badawcze.

Wiosną przyszłego roku inwestor, który kilka miesięcy temu rozpoczął w okolicach Myszkowa (Śląskie) poszukiwania złóż wolframu, molibdenu i miedzi, spodziewa się pierwszych efektów swoich badań. Wtedy też ma zapaść decyzja, czy warto wykonywać dalsze odwierty badawcze.

"Liczymy, że do marca 2008 r. gotowe będą cztery odwierty. Dopiero wówczas będziemy mieli wystarczającą wiedzę do tego, aby decydować o dalszych wierceniach. Zgodnie z pierwotnym planem, założyliśmy wykonanie 12 odwiertów, każdy o głębokości 1,2 tys. m", powiedział we wtorek PAP konsultant inwestora, geolog dr Zbigniew Buła.

Koncesję resortu środowiska na poszukiwanie złoża - wstępnie rozpoznanego w latach 70. i 80. ubiegłego wieku - ma Śląsko- Krakowska Kompania Górnictwa Metali, należąca do australijskiego koncernu Maraton Resources, specjalizującego się m.in. w wydobyciu rud miedzi i złota. Udzielona w marcu ubiegłego roku koncesja jest ważna pięć lat i obejmuje blisko 250 km kw. powiatów: myszkowskiego i zawierciańskiego.

Prace przy wierceniu pierwszego odwiertu ruszyły w listopadzie ubiegłego roku. Dr Buła przyznaje, że z przyczyn technicznych są one opóźnione w stosunku do planu. Odwiert ma obecnie głębokość ok. 250 metrów, do wykonania jest jeszcze prawie tysiąc metrów.

"Natrafiliśmy na bardzo trudne, nietypowe podłoże, występują m.in. granity. Pojawiły się problemy dotyczące zwiercalności skał. Wiercenie wymaga specjalistycznych, kosztownych narzędzi, m.in. koronek diamentowych. Jednak przez te kilka miesięcy wykonawca nabrał doświadczeń i prace nabrały tempa" ľ powiedział dr Buła.

Według niego, rozpoczęty w ubiegłym roku odwiert zostanie w tym roku zakończony, rozpocznie się też drążenie następnego, ok. 2 km na północny-zachód od obecnego, w kierunku miejscowości Koziegłowy. W końcu pierwszego kwartału 2008 r. mają być już gotowe cztery odwierty.

Jak wyjaśnił dr Buła, pierwsze otwory mają po części charakter uzupełniający w stosunku do badań wykonanych przed laty. Chodzi nie tylko o potwierdzenie wiarygodności tamtych badań, czyli zbadanie wielkości i jakości złóż rzadkich metali w tych okolicach, ale również o poznanie warunków hydrologicznych, geotechnicznych itp. Wszystko po to, by przekonać się, czy możliwa i opłacalna byłaby budowa w tym rejonie kopalni.

Jeden odwiert kosztuje ok. 1-1,2 mln zł. Do tego dochodzą koszty badań i ekspertyz. Rozpoznanie złoża może potrwać kilka lat. Jeżeli wyniki będą pozytywne, inwestor ľ według wcześniejszych informacji, mógłby rozważyć budowę w tym rejonie głębinowej kopalni.

W latach 90. ubiegłego wieku potencjalne złoża rud rzadkich metali w okolicach Myszkowa badali eksperci Państwowego Instytutu Geologicznego, nie udało im się jednak w pełni potwierdzić wyników badań i ocenić opłacalności eksploatacji.

Wolfram i molibden zaliczane są do metali rzadkich. Wolfram stosowany jest m.in. jako dodatek do wysokogatunkowej stali, z jego stopów robi się np. elektrody lamp elektronowych i rentgenowskich, włókna żarowe itp. Także molibden używany jest w stopach, które dzięki niemu są szczególnie odporne na wysoką temperaturę i korozję. Używany jest m.in. w przemyśle lotniczym, zbrojeniowym i naftowym. Izotop molibdenu stosuje się też w reaktorach jądrowych.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane