„Za rok S&P500 sięgnie 1300 pkt.”

MD
opublikowano: 11-12-2009, 18:37

…prognozuje Thomas J. Lee, główny strateg amerykańskiego rynku akcji w JPMorgan Chase & Co.

Prognoza oznacza 18 proc. wzrost S&P500 do końca 2010 roku. Wynika z niej także, że przy prognozowanym na 2011 rok zysku na akcję spółek z indeksu, wynoszącym 90 USD, wskaźnik cena/zysk wyniósłby na koniec przyszłego roku 14,4. Dla zysków z ostatnich 12 miesięcy wskaźnik wynosi obecnie 22,2 i jest najwyższy od 2002 roku. 

- Inwestorzy wciąż są zbyt pesymistyczni w ocenie długotrwałości i trajektorii przyszłorocznego wzrostu, a także wzrostu wycen – napisał Lee, który wraz z Davidem Kostinem z Goldman Sachs najtrafniej przewidział wartość S&P500 na koniec 2009 roku.

– Błędem jest oczekiwać na korektę – uważa Lee.

Według niego, bazując na danych z ostatnich 19 rynków byka trwających co najmniej dziewięć miesięcy, jest 95 prawdopodobieństwo, że amerykańskie spółki będą drożały w 2010 roku. Ostrzegł jednak, że choć S&P500 zakończy przyszły rok na poziomie 1300 pkt., w jego trakcie możliwe jest cofnięcie się rynku o ok. 10 proc.

Strateg JP Morgan uważa, że S&P500 będzie rósł raczej przez kolejne lata raczej niż miesiące, m.in. dzięki rosnącej dostępności kredytu dla gospodarstw domowych i małego biznesu, wzrostowi popytu konsumpcyjnego i poprawie sytuacji na rynku pracy.

MD, Bloomberg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane