Zachodniopomorskie: Hodowcy drobiu respektują zakaz ministra

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 17-10-2005, 19:24

Właściciele dużych ferm drobiu, a także hodowcy drobiu ozdobnego i gołębi w Zachodniopomorskiem respektują na ogół rozporządzenie ministra rolnictwa w sprawie nakazu trzymania drobiu w zamknięciu - wynika z informacji zebranych przez PAP.

Właściciele dużych ferm drobiu, a także hodowcy drobiu ozdobnego i gołębi w Zachodniopomorskiem respektują na ogół rozporządzenie ministra rolnictwa w sprawie nakazu trzymania drobiu w zamknięciu - wynika z informacji zebranych przez PAP. 

Od poniedziałku obowiązuje rozporządzenie ministra rolnictwa, zakazujące m.in. trzymania drobiu na otwartej przestrzeni. Rozporządzenie zostało wydane w związku z informacjami o potwierdzeniu, że wirus, który spowodował ptasią grypę w Rumunii, to ten sam groźny dla ludzi szczep H5N1, który pojawił się ostatnio w Turcji.

Jak powiedziała PAP właścicielka dużej fermy kurzej w Żabówku, na fermie zastosowano wszelkie możliwe środki ostrożności. Przy wejściach do kurników leżą specjalne maty, które są codziennie dezynfekowane; każdy, kto wchodzi do kurnika, ma specjalną odzież i buty ochronne, musi też umyć ręce przed wejściem i po wyjściu z kurnika. Dezynfekowane są także drogi dojazdowe do kurników.

Sąsiadujący z fermą mieszkańcy Żabówka także pozamykali swoje przydomowe ptactwo. "Jeszcze wczoraj kury chodziły w obejściu, a już dziś ich nie ma" - mówi producentka kurcząt. Być może to dlatego, że obok jest nasza ferma - dodaje.

Podobnie postępuje właściciel fermy w Załomiu. "To dla nas standard. Wszystkie wloty są okratowane, nie ma możliwości, by ptaki wydostały się na zewnątrz" - dodaje.

Ozdobne gołębie i kury zamknął też szczeciński hodowca. "Mam 250 gołębi i 40 kur ozdobnych. Zamknąłem ptaki, bo tak powinien postąpić każdy uczciwy hodowca. Moje ptaki będą w zamknięciu, dopóki zakaz nie zostanie odwołany" - mówi. Dodał, że już w niedzielę nie pojechał, jak to zwykł czynić co tydzień, do Stargardu Szczecińskiego, gdzie odbywa się handel żywymi ptakami.

Pytany, czy ptaki wytrzymają długo w zamknięciu twierdzi, że nie będzie z tym żadnego problemu. "Jeśli są duże śniegi, też nie wypuszczam gołębi i jakoś sobie dają radę" - dodaje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane