Zaczynamy nadrabiać stracony czas

Puls Biznesu, partner publikacji: Skanska
21-05-2018, 22:00

Nowoczesne budynki mogą integrować pokolenia, dając przy tym uczucie komfortu wszystkim osobom. Ten trend jest istotnym elementem zrównoważonego rozwoju miast i… naszą przyszłością

— Pewien mój przyjaciel sporo zainwestował w okazały dom. Taki, na całe życie, które potoczyło się zupełnie inaczej, niż myślał — pewnego dnia stracił swoją sprawność, a ów wymarzony, kilkupiętrowy budynek stał się dla niego twierdzą nie do zdobycia. Dziś jest zakładnikiem niepraktycznych rozwiązań. A mógł ich uniknąć. Wystarczyło inaczej zaprojektować nieruchomość — opowiada prezes Fundacji Integracja, Piotr Pawłowski, którego życie diametralnie zmieniło się po niefortunnym skoku do wody.

Zobacz więcej

KORZYŚCI DLA WSZYSTKICH: Trwający boom budowlany to doskonały moment, aby z budynków zniknęły bariery architektoniczne. Dodatkowo sprzyja temu rynek pracy, z rosnącym deficytem kadr. Coraz więcej prywatnych podmiotów zaczyna dostrzegać potencjał zawodowy osób z niepełnosprawnościami i dostosowywać do ich potrzeb budynki biurowe wraz z towarzyszącą infrastrukturą. Fot. ARC

Od tego czasu porusza się na wózku. Dodaje, że brak wyobraźni przy projektowaniu budynków towarzyszy nie tylko osobom prywatnym, lecz także równie często deweloperom i architektom. Niepotrzebne schodki, za wąskie wjazdy, wysokie progi czy drzwi obrotowe — to tylko czubek góry lodowej. Takich pułapek jest o wiele więcej.

Bez wykluczenia

Tymczasem w kraju trwa na dobre boom inwestycyjny — nowe bloki i biurowce wyrastają jak grzyby po deszczu.

— To wręcz idealny moment, aby w budynkach zniknęły bariery architektoniczne. Dodatkowo sprzyja temu dzisiejszy rynek pracy, z rosnącym deficytem w kadrach. Coraz więcej prywatnych podmiotów zaczyna wreszcie dostrzegać potencjał zawodowy osób z niepełnosprawnościami. Ten trend powinien jeszcze bardziej stymulować do projektowania oferującego komfort i bezpieczeństwo wszystkim użytkownikom przestrzeni biurowej i szerzej — publicznej — zapewnia Piotr Pawłowski.

Niestety statystyki nadal nie napawają optymizmem — według danych Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON), w ostatnim kwartale ubiegłego roku zaledwie 28 proc. osób z niepełnosprawnością było aktywnych zawodowo. Choć odsetek ten sukcesywnie rośnie, rynek pracy pozostaje poza zasięgiem zdecydowanej większości osób.

Składa się na to kilka głównych przyczyn: obok niskich zarobków i niewielkich możliwości awansu czy też uprzedzeń społecznych, przestrzeń pracy, najeżona licznymi barierami, również skutecznie zniechęca do aktywnego życia zawodowego. Z raportu „Badanie potrzeb osób niepełnosprawnych” przygotowanego w 2017 r. na zlecenie PFRON wynika, że osobom z dysfunkcją ruchu przeszkadzają: brak dostosowań architektonicznych, problemy z transportem czy higieną osobistą (niemożność samodzielnego skorzystania z toalety itp.). Z kolei osoby słabowidzące postulują m.in. o zapewnienie dostępu do światła dziennego czy punktów orientacyjnych w przestrzeni (tablice i płyty dotykowe), zastosowanie kontrastowych barw w wyposażeniu wnętrz.

— Osoba z niepełnosprawnością ruchową, mimo najlepszych kwalifikacji i świetnego potencjału, nie zatrudni się w miejscu, do którego prowadzą tylko schody. Z kolei osoba niedowidząca, bez odpowiednich oznakowań jest narażona na liczne pułapki, uderzenia, nie mówiąc o dezorientacji w przestrzeni. Te problemy pojawiają się nie tylko w biurowcach ale również w restauracjach, kinach, sklepach itd. — wylicza Arkadiusz Rudzki, dyrektor zarządzający w spółce biurowej Skanska.

Pułapką niestety często są również mieszkania — według raportu PFRON, dla 70 proc. badanych bardzo istotną kwestią jest dofinansowanie likwidacji barier architektonicznych w ich własnych domach.

— Jeśli deweloperzy nie mają wrażliwości dla tych osób, do pewnego stopnia wpływają na tragedie ludzkie, które rozgrywają się w czterech ścianach. Sam pamiętam, gdy po wypadku wróciłem do bloku, w którym trzeba mnie było nosić na rękach w mieszkaniu, a korytarze były zbyt wąskie i do windy prowadziło kilka stopni. Moi rodzice w końcu podjęli decyzję o zmianie mieszkania — wspomina Piotr Pawłowski.

Od razu jednak zaznacza, że nasza świadomość powoli się zmienia. Coraz częściej myślimy o przyszłości. Ten ruch pobudzają do pewnego stopnia prognozy demograficzne, według których w 2030 r. już prawie 25 proc. ludności Europy będzie miało ponad 65 lat, a w 2050 r. odsetek ten może przekroczyć połowę.

— Przez lata przyzwyczailiśmy się, że Zachód jest niedoścignionym wzorcem. Tymczasem w Polsce buduje się bardzo dużo, mamy wiele obiektów nowych oraz gruntownie modernizowanych. Świetnym przykładem jest warszawskie metro, które mimo pewnych błędów i tak pod kątem dostępności wypada lepiej niż podziemna kolej w Londynie, Paryżu czy Barcelonie, gdzie wiele stacji, które powstały nawet w XIX wieku, jest zupełnie niedostępnych. Dzięki temu, że nadrabiamy stracony czas, mamy możliwość uczenia się na błędach popełnianych w innych krajach i możemy od razu budować lepiej — przekonuje Piotr Pawłowski.

Dla wszystkich pokoleń

Filozofię budowania bez barier szczególnie intensywnie rozwija obecnie nad Wisłą Skanska. Jeden z flagowych dziś projektów spółki — biurowiec Spark, powstający na warszawskiej Woli — to pierwsza inwestycja biurowa spółki poddana tzw. audytowi dostępności już na wczesnym etapie projektowania. Spark ma zapewnić dobre samopoczucie wszystkim osobom korzystającym z jego przestrzeni. Uwzględnia potrzeby matek z dziećmi, osób starszych i osób z różnymi ograniczeniami, zarówno w przestrzeni do pracy, jak i sferze odpoczynku. Cały kompleks został zaplanowanyzgodnie z wytycznymi Fundacji Integracja oraz przy merytorycznym wsparciu fundacji Na Miejscu i Project for Public Spaces. Dzięki temu niedługo po oddaniu do użytku będzie się legitymować certyfikatem „Obiekt bez barier”. Spark w sumie zaoferuje ok. 70 tys. mkw. powierzchni najmu w trzech budynkach. Pierwszy z nich jest już gotowy.

— Projektowanie uniwersalne, z myślą o komforcie dla wszystkich, pozwala nie tylko budować bezpieczną przestrzeń, lecz także stanowi ważny element zrównoważonego rozwoju miast. I zarazem wpisuje się w coraz szerzej propagowaną ideę tzw. smart city, opartą na tworzeniu rozwiązań skupionych na mieszkańcach i ich potrzebach. Ten właśnie trend zaczyna powoli zaznaczać swoją obecność na polskim rynku deweloperskim. Powstająca dziś przestrzeń jest zaczyna być coraz bardziej przyjazna — zapewnia Arkadiusz Rudzki.

Certyfikat „Obiekt bez Barier” otrzymały już dwa inne biurowce Skanska: warszawski Atrium2 oraz poznański Maraton. Wkrótce oficjalne potwierdzenie filozofii uniwersalnego projektowania uzyskają również budynki: Nowa fabryczna w Łodzi oraz wrocławski Green2Day. O ten certyfikat będą ubiegały się wszystkie obecnie realizowane teraz i w przyszłości projekty biurowe Skanska i nie tylko — bo spółka mieszkaniowa Skanska prowadzi prace nad pierwszym w Polsce budynkiem mieszkalnym, według norm certyfikacji „Obiekt bez Barier”. Powstający na stołecznym Mokotowie Holm House już na pierwszym etapie dysponuje pulą 40% mieszkań projektowanych z myślą o osobach z ograniczeniami fizycznymi. Ponadto w budynku pojawią się obniżone progi w wejściach do lokali, na loggie i tarasy. Niżej zamontowane klamki okienne i gniazdka — a także zaopatrzenie wind w duże i odpowiednio opisane przyciski — wypukłe cyfry i piktogramy — oraz informacja dźwiękowa to kolejne atrybuty Holm House. Jak zapewniają przedstawiciele dewelopera, ten budynek sprzyja również integracji i łączeniu pokoleń — odnajdą się tu i osoby pełnosprawne, i z niepełnosprawnościami, a także młodsze i starsze. Pierwszy etap osiedla będzie gotowy w IV kw. 2018 r. W podobny sposób Skanska dostosowała część budynku drugiego etapu warszawskiego Osiedla Mickiewicza, budowanego na styku Żoliborza i Bielan.

Suma wszystkich doświadczeń

Otwarte spojrzenie dewelopera na problemy współczesnego świata zostało docenione m.in. w 3. edycji konkursu „Lider Dostępności”, zorganizowanym przez Fundację Integracja i Towarzystwo Urbanistów Polskich, pod Honorowym Patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Konkurs ten ma na celu promocję najlepszych rozwiązań i praktyk w Polsce, które przyczyniają się do poprawy przestrzeni miejskiej oraz powstawania budynków o różnej funkcji, dostosowanych do potrzeb każdego człowieka. W tym roku Skanska została uhonorowana nagrodami w kategorii: obiekt usługowy dla biurowca Green2Day, obiekt mieszkalny — dla spółki mieszkaniowej za całokształt — oraz Grand Prix dla grupy Skanska w Polsce. Nagrodę w kategorii obiekt usługowy otrzymał biurowiec Green2Day, wyróżniający się jakością dostosowania do osób niepełnosprawnych.

Za unikalny w skali kraju został również uznany projekt Holm House. Zaszczytne wyróżnienie Grand Prix Skanska otrzymała natomiast za filozofię firmy, w której kluczowym elementem jest człowiek i jego potrzeby, niezależnie od wieku lub stopnia sprawności. Obok wpisania się w nurt zrównoważonego rozwoju miast, Skanska postawiła również na edukację rynku deweloperskiego — wspólnie z ekspertami Fundacji Integracja wypracowała standard budowania dla osób z różnymi potrzebami. W ten sposób powstał „Włącznik”, czyli pierwsze w Polsce kompendium wiedzy dla architektów, deweloperów, budowlańców i urbanistów oraz prywatnych inwestorów. Poradnik pokazuje i uczy, jak projektować i budować bez barier. Jak zwraca uwagę Piotr Pawłowski, dostępność wiąże się zarówno z architekturą „twardą”, jak i samych wnętrz.

— Niejednokrotnie widziałem biurowce, świetnie zaprojektowane, bez barier. Tymczasem w ich wnętrzach zaczęły pojawiać się różnego rodzaju schodki i inne przeszkody towarzyszące aranżacji wnętrz i zabudowy np. różnych punktów gastronomicznych. A „Włącznik” wskazuje wszelkie newralgiczne obszary, o których pełnosprawne osoby po prostu nie myślą. Weźmy dla przykładu kostkę brukową, pięknie wyglądającą i będącą jednocześnie zmorą dla osób nie tylko niepełnosprawnych, ale i np. dla kobiet na wysokich obcasach czy osób starszych posługujących się laską — opowiada prezes Fundacji Integracja, która już od ponad 20 lat doradza inwestorom, architektom, deweloperom i pracodawcom, jak tworzyć przestrzeń komfortową dla niepełnosprawnych.

— Istotne były także prowadzone przez ten czas analizy polskich przepisów, zagranicznych standardów, danych antropometrycznych, szukanie rozwiązań dla napotykanych problemów technicznych. Te wszystkie doświadczenia, zestawianie i analizowanie danych, a w końcu wdrażanie ich w praktyce miały wpływ na efekt, którym jest „Włącznik” — zapewnia Piotr Pawłowski.

Skanska i Fundacja Integracja od początku założyły, że w kompendium przekażą wiedzę mało znaną, odnosząc się do najczęściej powtarzających się błędów i problemów technicznych. Podstawą kompendium jest zmiana sposobu myślenia o osobach z różnymi niepełnosprawnościami , nie tylko tych poruszających się na wózku. Poradnik „Włącznik” od grudnia ubiegłego roku jest bezpłatnie dostępny na stronie Fundacji Integracja i firmy Skanska.

Zasady uniwersalnego projektowania

Równy dostęp (equitable use) — rozwiązanie powinno być użyteczne i atrakcyjne dla ludzi o różnych możliwościach fizycznych.

Elastyczność użytkowania (flexibility in use) — rozwiązanie powinno uwzględniać potrzeby i możliwości różnych użytkowników. Przykłady: stół z możliwością regulacji wysokości blatu.

Prostota i intuicyjność (simple and intuitive) — sposób korzystania z rozwiązania powinien być łatwy do zrozumienia i niezależny od doświadczeń, wiedzy, znajomości języka czy stopnia koncentracji użytkownika. Przykłady proste, obrazkowe instrukcje obsługi.

Czytelna informacja (perceptible information) — informacja powinna być czytelna niezależnie od warunków otoczenia oraz możliwości sensorycznych użytkowników. Przykład: wyróżnienia kolorystyczne lub nadawanie symboli poszczególnym strefom budynków.

Tolerancja na błędy (tolerance for error) — rozwiązanie powinno minimalizować niebezpieczeństwo i negatywne konsekwencje przypadkowych lub niezamierzonych działań użytkownika. Przykład: możliwość cofnięcia w aplikacji ostatnio wykonanych czynności.

Minimalizowanie wysiłku fizycznego (low physical effort) — korzystanie z rozwiązania powinno być możliwe w sposób efektywny, wygodny i niepowodujący zmęczenia u użytkownika. Przykład: duże i kontrastowe oznaczenia niewymagające skupienia wzroku.

Parametry i wielkość przestrzeni umożliwiające dostęp i użytkowanie (size and space for approach and use) — przestrzeń i parametry danego rozwiązania powinny umożliwiać korzystanie z niego niezależnie od parametrów ciała, postury i mobilności użytkownika. Przykład: zapewnienie szerszych bramek kontroli dostępu dla osób poruszających się na wózku.

Źródło: „Włącznik” opracowany przez firmę Skanska oraz Fundację Integracja

 

Proste rozwiązania mogą diametralnie zmienić rzeczywistość

Rozmowa z Adamem Targowskim, menedżerem ds. zrównoważonego rozwoju w spółce biurowej Skanska.

Czy w Polsce deweloperzy budują bez barier architektonicznych?

Myślę, że trend już się pojawił. Skanska jest jednym z przykładów — jako jedni z pierwszych zaczęliśmy na tak dużą skalę i konsekwentnie realizować projekty uniwersalne, dające komfort i poczucie bezpieczeństwa dla każdego, bez względu na wiek czy stopień sprawności. Liczę, że dzięki dobrym praktykom, którymi chcemy się dzielić, wkrótce realizacja inwestycji bez barier stanie się standardem w naszym kraju. Warto również pamiętać, że popyt kształtuje produkt, a nie odwrotnie. Liczę więc, że Polacy z coraz większą świadomością będą wybierali ofertę deweloperską i z czasem zaczną odrzucać projekty, które lekceważą potrzeby każdego użytkownika, zwłaszcza osób starszych czy niepełnosprawnych. Oprócz zmiany mentalności potrzebujemy również zmian w polskiej legislacji. W obecnych realiach działanie zgodnie z literą prawa budowlanego nie wystarcza przy realizacji budynku, z którego ma później swobodnie skorzystać osoba z niepełnosprawnością. Przepisy Prawa budowlanego nie zawierają bowiem pełnego katalogu wytycznych w tej materii.

Na przykład?

Zbyt wysokie progi między balkonem a lokalem w mieszkaniu, utrudniające dostęp osobie poruszającej się na wózku inwalidzkim. Często też sam rozmiar balkonu nie pozwala swobodne korzystać z jego przestrzeni. Albo duże i ciężkie drzwi, wyposażone w samozamykacze, które stawiają opór osobie niepełnosprawnej. Pod drzwiami pojawiają się zresztą również progi. Teoretycznie, wszystko zgodnie z przepisami. W praktyce, stwarza duży dyskomfort. Podobnie z toaletami dla niepełnosprawnych, powstającymi w oparciu o określone przepisami parametry. Jednocześnie te same przepisy nie wskazują, jak np. ułatwić osobie niepełnosprawnej przedostanie się z wózka na sedes, co wymaga zupełnie innego zaprojektowania całej powierzchni toalety. Lista aspektów dostępności jest długa. Niedawno pojawiło się jednak zielone światło: ogłoszono rządowy program „Dostępność Plus”, który ma na celu ułatwienie poruszania się w przestrzeniach wspólnych i mieszkalnych osobom z różnymi niepełnosprawnościami, o nietypowymwzroście, z trudnościami komunikacyjnymi, seniorom, kobietom w ciąży oraz rodzinom z dziećmi. Miejmy nadzieję, że jesteśmy świadkami otwarcia nowej karty w historii polskiego budownictwa i uda nam się dorównać z zachodnim wzorcom, gdzie wszelkie kwestie związane z dostępnością budynku są precyzyjnie regulowane przez prawo. Jednak zanim te zmiany nastąpią, architekci, projektanci przestrzeni i deweloperzy już teraz powinni mieć dostęp do dobrych praktyk, co pozwoli im uniknąć wielu błędów. Stąd zrodził się pomysł na „Włącznik”, kompendium wiedzy o budowaniu uniwersalnym.

Do kogo adresowany jest „Włącznik”?

Do każdego, kto bierze udział w procesie projektowania przestrzeni, zwłaszcza że eliminacja barier dla osób niepełnosprawnych często okazuje się ułatwieniem dla ludzi w pełni sprawnych. Zależy nam na tworzeniu miejsc i budynków oferujących wszystkim komfort i przyjemność. I taki jest właśnie cel „Włącznika”.

Co doprowadziło do opracowania tego poradnika?

Po pierwsze, jest to inicjatywa jak najbardziej lokalna, która narodziła się w czasie współpracy spółek Grupy Skanska i Fundacji Integracja w Polsce. W pewnym momencie podjęliśmy decyzję, że wszystkie nasze

projekty będą dostępne dla każdej osoby. Pracownicy spółek Skanska brali również udział w warsztatach zorganizowanych przez Fundację Integracja, podczas których przesiedli się na wózki inwalidzkie, albo zasłonili sobie oczy. Na własnej skórze przekonaliśmy się jak bardzo potrzebne są zmiany w sposobie projektowania przestrzeni. Zaczęliśmy więc gromadzić doświadczenia z naszych różnych przedsięwzięć. I w końcu, razem z Fundacją, opracowaliśmy zbiór wytycznych, które najpierw sami wdrożyliśmy. Jedną z pierwszych inwestycji, projektowanych zgodnie z założeniami „Włącznika”, jest biurowiec Spark.

Jak długo trwały nad prace nad „Włącznikiem”?

Właściwie cały czas nad nim pracujemy, bo aktualnie dostosowujemy kompendium do specyfiki w innych krajach. Jako spółka biurowa działamy w ramach grupy zrzeszającej Polskę, Rumunię, Węgry i Czechy. Chcemy, by „Włącznik” pojawił się więc wszędzie tam, gdzie realizujemy inwestycje w Europie Środkowej i Wschodniej. Zamierzamy dzielić się naszym kompendium szeroko, tak by każdy, kto ma nawet niewielki wpływ na kreowanie przestrzeni, mógł z niego swobodnie korzystać.

Jakie wyzwania pojawiły się prze realizacji tego projektu?

Zawarte we „Włączniku” wskazówki opierają się przede wszystkim na wytycznych inżynieryjnych. W takiej formie nie są więc atrakcyjne dla szerszej grupy osób, zwłaszcza inwestorów indywidualnych budujących np. dom dla siebie. Musieliśmy więc nadać suchym, technicznym równoważnikom zdań formę znacznie ciekawszą i bardziej inspirującą. Udało się. Dziś „Włącznik” ma uniwersalny język, wzbogacony o grafikę, w którą zaangażowali się popularni rysownicy — Takie Pany. Wystarczy go pobieżnie przekartkować, by znaleźć ciekawe wskazówki. Czasem niewielkie zmiany pozwalają diametralnie zmienić możliwości korzystania z danych pomieszczeń czy przestrzeni. Przykładem może być choćby zainstalowanie przy windach paneli sterujących ze specjalnym przyciskiem, dzięki któremu osoba niedowidząca jest w stanie wybrać właściwy numer piętra. Umieszczenie wyłączników światła, dystrybutorów z papierem toaletowym czy suszarek na odpowiedniej wysokości to także drobny element na tle całej inwestycji, ale dzięki niemu osoby niepełnosprawne nie muszą już prosić innych o pomoc. Podobnie z blatami recepcyjnymi — w naszych projektach biurowych znajdują się na tyle nisko, by osoba na wózku nie musiała zadzierać głowy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Puls Biznesu, partner publikacji: Skanska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Zaczynamy nadrabiać stracony czas