Zaczynamy wakacje w dobrym humorze

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 10-06-2009, 00:00

Kolejne badania udowadniają, że nastroje w polskich domach są coraz lepsze. Ku pokrzepieniu serc przedsiębiorców.

Kolejne badania udowadniają, że nastroje w polskich domach są coraz lepsze. Ku pokrzepieniu serc przedsiębiorców.

W tym roku wiosenna atmosfera wprawdzie nie zachwyca, jednak klimat w gospodarce wyraźnie się ociepla. Jak wynika z najnowszego badania TNS OBOP, w II kwartale nastroje ekonomiczne gospodarstw domowych wyraźnie się poprawiły. Wskaźnik je obrazujący wspiął się do 95,7 pkt z 88,3 pkt w poprzednim kwartale. Wcześniej w ciągu dwóch kwartałów wskaźnik runął łącznie o 30 pkt.

Odbicie nastrojów

Choć nastroje konsumenckie opierają się wyłącznie na subiektywnych odczuciach społeczeństwa, a nie twardych danych z gospodarki, są bardzo ważnym barometrem i prognostykiem koniunktury w gospodarce.

— Jeśli przeciętny Kowalski negatywnie ocenia sytuację finansową kraju i własną, więcej oszczędza, więc popyt słabnie, a wraz z nim koniunktura. Jeśli natomiast nabiera optymizmu, gospodarka zyskuje — tłumaczy Grzegorz Ogonek, ekonomista ING Banku Śląskiego.

Dlatego otuchy dodaje fakt, że wskaźnik najprawdopodobniej dno ma już za sobą.

— Rosnący optymizm nie ma wprawdzie twardych podstaw we wskaźnikach gospodarczych — bezrobocie będzie dalej rosło, a najgorsze dane z gospodarki dopiero napłyną — jednak przełamanie w nastrojach konsumentów jest widoczne — mówi Grzegorz Ogonek.

Choć mogłoby być lepiej.

— Od początku bieżącego roku wartość wskaźnika nastrojów ekonomicznych utrzymuje się poniżej 100 pkt. To oznacza, że nastroje pesymistyczne cały czas przeważają nad optymistycznymi — zaznaczają analitycy TNS OBOP.

Pod lupą

Nie da się jednak ukryć, że w porównaniu z I kwartałem sytuacja znacznie się poprawiła. Wiosenny powiew optymizmu w polskich domach pokazują wszystkie podobne badania koniunktury, np. Głównego Urzędu Statystycznego czy firm badawczych Ipsos i Pentor.

— Poprawia się przede wszystkim klimat gospodarczy — tu najszybciej rośnie odsetek pozytywnych odpowiedzi. Przyczyn jest kilka. Konsumenci nieco się uspokoili dzięki np. uchwaleniu pakietu antykryzysowego (dzięki porozumieniu między rządem, związkowcami i pracodawcami), czy rządowemu projektowi ochrony bezrobotnych kredytobiorców. Takie inicjatywy łagodzą niepokoje społeczne. W dodatku giełda od kilku miesięcy rośnie, a złoty przestał się osłabiać. Te wykresy obserwuje na bieżąco bardzo duża grupa konsumentów — mówi Krzysztof Chmielewski, zajmujący się badaniami koniunktury w firmie Ipsos.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu