Zagranica zmusza maklerów do pracy

Adrian Boczkowski
opublikowano: 06-08-2010, 07:27

Na GPW nie ma wakacyjnego marazmu. Niespodziewanie dla wielu krajowych graczy, w tym funduszy inwestycyjnych, do  akcji włączyła się zagranica. Kupując akcje, nakręciła obroty i podniosła indeksy. To z kolei przyciągnęło na parkiet krajowych inwestorów. Jak przełożyło się to na udziały brokerów w rynku?

W lipcu sesyjny handel akcjami miał wartość 31,2 mld zł. To praktycznie tyle, ile w czerwcu (31,8 mld zł). W ubiegłym miesiącu na krajowym parkiecie królował DM Banku Handlowego, który skutecznie odparł atak ING Securities. Po odzyskaniu pozycji lidera w 2009 r., maklerzy Handlowego wciąż są więc na topie wśród krajowych instytucji i mają solidne napływy zleceń z Londynu i Nowego Jorku.

Zagranica zmusza maklerów do pracyZagranica zmusza maklerów do pracy

Cały artykuł i klasyfikacja w pozostałych kategoriach w piątkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zagranica zmusza maklerów do pracy