Zagraniczne firmy zaczynają nas omijać

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 05-02-2009, 00:00

W ubiegłym roku przybyło do Polski 2325 obcych firm. To o 1439 mniej niż rok wcześniej i najmniej od pięciu lat.

W ubiegłym roku przybyło do Polski 2325 obcych firm. To o 1439 mniej niż rok wcześniej i najmniej od pięciu lat.

Zagraniczni inwestorzy coraz mniej chętnie lokują w Polsce pieniądze. Pod względem rejestrowanych przez Narodowy Bank Polski bezpośrednich inwestycji zagranicznych miniony rok był najgorszy od 2005 r. — od stycznia do listopada trafiło do nas niespełna 40 mld zł. To o jedną trzecią mniej niż rok wcześniej. Jeszcze dobitniej niechęć zagranicy ilustruje rejestr REGON — 2008 r. był najsłabszym od pięciu lat.

Napad lęku

Liczba zarejestrowanych w REGONIE spółek handlowych z udziałem kapitału zagranicznego wzrosła o 2,3 tys. — to o ponad 1,4 tys. mniej niż w poprzednim roku. Zainteresowanie naszym krajem słabło już od początku 2008 r., ale fatalne było drugie półrocze — przybyły tylko 664 wpisy.

— Rejestr świetnie pokazuje, jak bardzo inwestycje zagraniczne uzależnione są od koniunktury na zachodzie Europy, skąd pochodzi zdecydowana większość kapitału. Sytuacja gospodarcza w pierwszej połowie 2008 r. była tam jeszcze dosyć dobra, pogorszenie przyszło właśnie w drugim półroczu 2008 r. — mówi Marcin Mrowiec, ekonomista Pekao.

Wtedy też zaczęły się problemy sektora bankowego.

— Potencjalni inwestorzy mieli trudności w dostępie do kredytu, a bez niego trudno sfinansować inwestycję. Po upadku banku Lehman Brothers rynek międzybankowy praktycznie stanął, więc wiele przedsięwzięć zostało zawieszonych — tłumaczy Łukasz Wojtkowiak, ekonomista Banku Millennium.

Teraz bez Polski

Szczególnie zaskakujące są dane z trzeciego kwartału ubiegłego roku. W tym czasie w rejestrze przybyło jedynie 99 zagranicznych spółek. To wielokrotnie mniej niż we wszystkich pozostałych kwartałach z ostatnich kilku lat. Powód załamania leży — zapewne — w kursie walutowym.

— Od stycznia do lipca ubiegłego roku złoty zdecydowanie się umacniał, przez co Polska stawała się coraz droższym krajem. To odstraszało inwestorów. W czwartym kwartale nasza waluta gwałtownie się osłabiła, dzięki czemu praca, materiały i nieruchomości w Polsce dla zagranicznych inwestorów mocno staniały — mówi Marcin Mrowiec.

Ekonomiści nie mają jednak wątpliwości, że mimo słabego złotego w 2009 r. do Polski zawita niewielu zagranicznych przedsiębiorców.

— Problemy ze zdobyciem kredytu na zachodzie Europy prędko się nie skończą. W obecnym roku nie należy się też spodziewać istotnego ożywienia gospodarczego. Dodatkowo odstraszają mocne wahania na rynku walutowym. Inwestorzy nie będą więc mieli ani możliwości, ani ochoty do tak zdecydowanego inwestowania w Polsce jak w poprzednich latach — uważa Łukasz Wojtkowiak.

Jacek Kowalczyk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu