Zagraniczni zarządzający wolą bezpieczny rynek pieniężny

Anna Borys
opublikowano: 21-11-2007, 00:00

Fundusze międzynarodowe wycofują się z rynków akcji. Preferują bezpieczne inwestycje na rynku pieniężnym. Z obliczeń firmy analitycznej Emerging Portfolio Fund Research wynika, że między 8 a 14 listopada z parkietów wschodzących wycofano 5,58 mld USD. Niewiele mniej (5,07 mld USD) wyparowało z rozwiniętych giełd. Pieniądze trafiły na rynek pieniężny. Kupiono za nie głównie krótkoterminowe papiery dłużne, na których trudno o straty. Widać zatem wyraźnie, że na świecie rośnie niechęć graczy do ryzyka. Na światowe rynki pieniężne przepłynęło od początku sierpnia 100 mld USD.

Drugi tydzień listopada był od marca tego roku najgorszy dla funduszy działających na rynkach wschodzących. Najwięcej zarządzający wycofali z rynków azjatyckich. Odpływ sięgnął 2,56 mld USD. Fundusze typu GEM, czyli inwestujące na wszystkich parkietach rozwijających się, schudły o 2,1 mld USD. Ujemne saldo (-2,11 mld USD) zanotowały także produkty typu BRIC (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny). Mimo że rynki Ameryki Łacińskiej również odczuły realizację zysków, należą one do najatrakcyjniejszych inwestycji w tym roku.

Gorszy tydzień dla rynków

wschodzących nie zmienia

tego, że od początku roku te parkiety te przyciągnęły 35,6 mld USD. To rekordowy poziom. W najbliższym czasie nie należy się spodziewać, że kapitał szybko wróci. Inwestorzy bowiem obawiają się, że władze monetarne Stanów Zjednoczony podniosą stopy procentowe. Zmuszą je do tego m.in. władze chińskie, które zapowiedziały przebudowę rezerw walutowych — z dolara na mocniejsze waluty.

Anna Borys

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane