Zakłócenia spowodowane brakiem saudyjskiej ropy mogą trwać długo

opublikowano: 17-09-2019, 12:00

Nie ma wielu możliwości skompensowania tak dużego spadku produkcji, twierdzą eksperci.

Sobotni atak rebeliantów Huti na instalacje w Arabii Saudyjskiej spowodował zniknięcie ok. 5 proc. globalnej podaży ropy. Pomimo początkowych uspokajających komunikatów przedstawiciele saudyjskiego koncernu Aramco są obecnie mniej optymistyczni co do wznowienia wydobycia i w rozmowach z zagranicznymi dyplomatami mówili o „poważnym” zakłóceniu, które może trwać tygodnie, a nawet miesiące. Niektórzy klienci spółki zostali poinformowani o możliwym opóźnieniu dostaw ropy planowanych na październik.

Atak spowodował utratę 5,7 mln baryłek ropy dziennie. Według szacunków Bloomberga, na świecie są wolne moce pozwalające osiągnąć tylko 70 proc. takiego wydobycia i nie jest pewne, że są do wykorzystania.

- Na rynku trwa zamieszanie dotyczące nie tylko zabezpieczenia dostaw ropy, ale także produktów naftowych – napisali analitycy JBC Energy. – Ceny odzwierciedlają nową premię za ryzyko geopolityczne, a dokładnie to, że nie można zagwarantować bezpieczeństwa produkcji ropy w sercu Bliskiego Wschodu – dodali.

Bloomberg dowiedział się nieoficjalnie, że Aramco wznawia wydobycie z morskich złóż, aby odzyskać część straconej produkcji. Klienci dostają także ropę i produkty z zapasów, a niektórym z nich oferowana jest ropa innego rodzaju niż mieli dostać. Analitycy Rystad Energy twierdzą, że krajowe zapasy Arabii Saudyjskiej pozwalają na pokrycie eksportu przez 26 dni.

Phillip Cornell, ekspert pracujący w przeszłości dla Aramco powiedział, że widoczna w przekazach skala zniszczeń w instalacjach Abqaiq sugeruje długotrwałą naprawę.

- Miną tygodnie albo nawet miesiące zanim dostaną specjalne części – powiedział.

Wskazał, że 5 z 18 stabilizujących wież wydaje się uszkodzonych, a udostępnione zdjęcia sugerują „bardzo wybiórcze, precyzyjne celowanie w tą konkretną infrastrukturę”.  

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu