Załoga Elzabu obawia się pozbawienia spółki majątku

Mariusz Zielke
28-12-2001, 00:00

Restrukturyzacja notowanego na warszawskiej giełdzie Elzabu wywołuje kontrowersje. Zdaniem naszych informatorów, Macepal, włoski właściciel spółki, chce pozbawić zabrzańskiego producenta kas najcenniejszych aktywów, przenosząc produkcję na zewnątrz. Prezes Elzabu zapewnia, że te zarzuty nie mają podstaw.

Restrukturyzacja Elzabu, notowanego na warszawskiej Giełdzie Papierow Wartościowych producenta kas fiskalnych, może natrafić na poważny problem. Zdaniem osób zbliżonych do firmy, cały plan wyprowadzenia spółki na prostą nie ma szans się powieść i posłuży tylko Macepalowi, włoskiemu inwestorowi strategicznemu spółki, do wyciągnięcia z Elzabu najwartościowszych aktywów i pozostawienia na rynku klasycznej wydmuszki. Tym mianem nazywane są spółki bez wartości, za to z długami.

— Te zarzuty pozbawione są jakichkolwiek podstaw. Wielu dostawców sprzętu zleca produkcję na zewnątrz, a restrukturyzacja już przynosi wymierne efekty — przekonuje Jerzy Biernat, prezes Elzabu.

W ogłoszonym we wrześniu planie naprawczym Elzab zapowiedział zwolnienie większości załogi, zlecenie produkcji podmiotowi zewnętrznemu i koncentrację na działalności dystrybucyjnej z wykorzystaniem sieci sprzedaży spółek zależnych.

— Oddzielenie produkcji od dystrybucji to rozsądny plan, ale Elzab traci płynność finansową, boryka się ze spłatami kredytów, a firmy z sieci dystrybucyjnej zalegają z płatnościami. Przeniesienie ludzi i produkcji do obcej firmy, która będzie znajdować się na terenach Elzabu, to wyprowadzanie majątku z firmy i pozostawienie podmiotu bez wartości, za to z długami — uważa osoba zbliżona do spółki.

Zewnętrzna firma (o nazwie Alfa), która ma zacząć produkcję od marca, będzie spółką z kapitałem włoskim, prawdopodobnie z grupy Macepalu.

— Jeżeli jednak Elzab nie będzie w stanie dokonywać płatności za sprzęt, firma produkcyjna może w każdej chwili wykorzystać alternatywną sieć dystrybucji poza Elzabem. Może to być z powodzeniem sieć, ktorą posiadają niektóre społki zależne — twierdzi nasz informator.

Realizacja takiego scenariusza może oznaczać pozbawienie zabrzańskiej spółki głównego źródła przychodów.

— Taki scenariusz nie może się zdarzyć. Elzab będzie miał zagwarantowaną — i to na wyłączność — dystrybucję sprzętu produkowanego w spółce zewnętrznej i prawo do marki. Warunki płatności dla producenta będą tak skonstruowane, że bez trudu będziemy się z nich mogli wywiązać — podkreśla Jerzy Biernat.

Plan restrukturyzacji Elzabu został dobrze przyjęty przez banki, które zgodziły się na przedłużenie spłat kredytów na przyszły rok. Spółka miała ograniczyć koszty o 30-35 proc., wprowadzić nową politykę ściągania należności umożliwiającą obniżenie kredytów.

Według prezesa spółki, udało się tego dokonać. Według naszych informatorów, ściąganie należności od spółek dystrybucyjnych przychodzi jednak Elzabowi z dużym trudem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Załoga Elzabu obawia się pozbawienia spółki majątku